Reklama

Reklama

Liga szwajcarska - 30. kolejka Super League: Servette FC - FC Sankt Gallen 1879 1-1 (0-1)

12 lipca na Stade de Genève w Carouge odbyło się starcie 30. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Servette i Sankt Gallen. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 1 000 widzów.

12 lipca  na Stade de Genève w Carouge odbyło się starcie  30. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Servette  i Sankt Gallen. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 1 000 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 46 razy. Drużyna Sankt Gallen wygrała aż 19 razy, zremisowała 15, a przegrała tylko 12.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sankt Gallen w 18. minucie spotkania, gdy Vincent Rüfli zdobył pierwszą bramkę. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Jordi Quintillà.

W 31. minucie Christopher Routis zastąpił Nicolasa Vouilloza. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał Mirowi Muheimowi z drużyny gości. Była to 45. minuta pojedynku. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Sankt Gallen.

Reklama

W 55. minucie sędzia przyznał żółtą kartkę Jerememu Guillemenotowi z Sankt Gallen. Kibice Sankt Gallen nie mogli już doczekać się wprowadzenia André Ribeira. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Cédric Itten.

Trener Servette postanowił zagrać agresywniej. W 57. minucie zmienił pomocnika Borisa Cespedesa i na pole gry wprowadził napastnika Kora Kone'a, który w bieżącym sezonie ma na koncie siedem goli. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Drużyna Servette wyrównała wynik meczu. W 61. minucie Miroslav Stevanović wyrównał wynik meczu. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Asystę przy golu zanotował Timothé Cognat.

Między 71. a 82. minutą, boisko opuścili zawodnicy Sankt Gallen: Víctor Ruiz, Jeremy Guillemenot, Vincent Rüfli, na ich miejsce weszli: Tim Staubli, Axel Bakayoko, Musah Nuhu. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Kastriota Imeriego, Grejohna Kyeiego zajęli: Ricardo Azevedo, Andrea Maccoppi. W 82. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Gaëla Ondouę z Servette, a w 90. minucie Ermedina Demirovicia z drużyny przeciwnej. W doliczonej trzeciej minucie meczu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Ermedin Demirović osłabiając drużynę gości. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 90. minucie.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Sędzia pokazał trzy żółte kartki i jedną czerwoną zawodnikom gości, natomiast piłkarzom Servette przyznał jedną żółtą.

Obie drużyny dokonały po cztery zmiany.

Już w najbliższą środę zespół Servette zawalczy o kolejne punkty w Bernie. Jego przeciwnikiem będzie BSC Young Boys. Natomiast w czwartek FC Luzern zagra z drużyną Sankt Gallen na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL