Reklama

Reklama

Liga szwajcarska - 24. kolejka Super League: FC Luzern - FC Basel 1893 2-1 (1-0)

21 czerwca na swissporarena odbył się mecz 24. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Luzern i FC Basel. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Luzern 2-1.

21 czerwca  na swissporarena odbył się mecz  24. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Luzern  i FC Basel. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Luzern 2-1.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 85 razy. Drużyna FC Basel wygrała aż 54 razy, zremisowała 13, a przegrała tylko 18.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W czwartej minucie kartkę obejrzał Lorik Emini z zespołu gospodarzy.

Nagle zawodnicy Luzern nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 23. minucie bramkę zdobył Francesco Margiotta. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. W zdobyciu bramki pomógł Ibrahima Ndiaye.

Reklama

W 30. minucie arbiter ukarał kartką Idriza Vocę, zawodnika gospodarzy. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Luzern.

Na drugą połowę jedenastka FC Basel wyszła w zmienionym składzie, za Orges'a Bunjaku wszedł Lirik Vishi. W 63. minucie Ryder Matos został zastąpiony przez Dariana Males'a.

Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Afimicowi Pululu z FC Basel. Była to 70. minuta pojedynku. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Luzern doszło do zmiany. Blessing Eleke wszedł za Francesca Margiottę. Chwilę później trener FC Basel postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w formację obronną i w 73. minucie zastąpił zmęczonego Blása Riverosa. Na boisko wszedł Jasper van der Werff, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Luzern w 81. minucie spotkania, gdy Blessing Eleke zdobył drugą bramkę. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Darian Males.

Po chwili trener Luzern postanowił bronić wyniku. W 83. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Lorika Eminiego wszedł Silvan Sidler, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gospodarzy utrzymać prowadzenie.

Prawie natychmiast Arthur Cabral wywołał eksplozję radości wśród kibiców FC Basel, strzelając gola w 86. minucie starcia. To już ósme trafienie tego zawodnika w sezonie. Asystę przy bramce zanotował Kemal Ademi.

Drużynie FC Basel zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Luzern.

Przewaga jedenastki FC Basel w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

Piłkarze gospodarzy dostali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Jedenastka Luzern w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił czterech graczy.

Już w najbliższą środę drużyna FC Basel rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie Neuchâtel Xamax. Tego samego dnia FC Lugano będzie gościć zespół Luzern.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL