Reklama

Reklama

Liga szwajcarska - 23. kolejka Super League: FC Zürich - Neuchâtel Xamax 1-1 (1-1)

W pojedynku 23. kolejki szwajcarskiej Super League, który rozegrany został 22 lutego, drużyna FC Zürich zremisowała z Neuchâtel 1-1 (1-1). Mecz na Stadionie Letzigrund obejrzało 7 722 widzów.

W  pojedynku 23. kolejki szwajcarskiej Super League, który rozegrany został 22 lutego, drużyna FC Zürich zremisowała  z Neuchâtel  1-1 (1-1). Mecz na Stadionie Letzigrund obejrzało 7 722 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 66 meczów jedenastka FC Zürich wygrała 31 razy i zanotowała 15 porażek oraz 20 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu Marcis Ošs wywołał eksplozję radości wśród kibiców Neuchâtel , zdobywając bramkę w szóstej minucie spotkania. Sytuację bramkową stworzył Samir Ramizi.

Piłkarze gospodarzy odpowiedzieli strzeleniem gola. W 26. minucie na listę strzelców wpisał się Blaž Kramer. To już ósme trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy strzeleniu gola pomógł Simon Sohm.

Reklama

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Neuchâtel: Leroyowi Abandzie w 38. i Freddemu Mvengowi w 45. minucie. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-1.

W 69. minucie za Antonia Marchesana wszedł Mimoun Mahi. A kibice FC Zürich nie mogli już doczekać się wprowadzenia Benjamina Kolollego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Tosin Aiyegun.

Niedługo później trener Neuchâtel postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 86. minucie na plac gry wszedł Maren Haile-Selassie, a murawę opuścił Gaëtan Karlen. Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania w drużynie FC Zürich doszło do zmiany. Adrian Winter wszedł za Marca Schönbächlera. Jedyną kartkę w drugiej połowie otrzymał Pa Jagne z FC Zürich. Była to 89. minuta pojedynku.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Piłkarze gospodarzy dostali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

29 lutego jedenastka FC Zürich będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Bernie. Jej przeciwnikiem będzie BSC Young Boys. Natomiast 1 marca FC Thun zagra z zespołem Neuchâtel na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL