Reklama

Reklama

Liga szwajcarska - 23. kolejka Super League: FC Thun - FC Luzern 1-1 (1-1)

22 lutego na Stockhorn Arena odbyło się spotkanie 23. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Thun i Luzern. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 4 848 widzów.

22 lutego  na Stockhorn Arena odbyło się spotkanie  23. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Thun  i Luzern. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 4 848 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 52 starcia zespół Thun wygrał 21 razy i zanotował 14 porażek oraz 17 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Luzern w czwartej minucie spotkania, gdy Francesco Margiotta zdobył pierwszą bramkę. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie.

Drużyna Thun nie zraziła się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W dziewiątej minucie Ridge Munsy wyrównał wynik meczu. Przy zdobyciu bramki pomagał Nicolas Hasler.

Reklama

Między 18. a 44. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Luzern i jedną drużynie przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Na drugą połowę zespół Luzern wyszedł w zmienionym składzie, za Christiana Schweglera wszedł Silvan Sidler. W 57. minucie za Idriza Vocę wszedł Marvin Schulz.

Po chwili trener Thun postanowił wzmocnić linię napadu i w 66. minucie zastąpił zmęczonego Ridge'a Munsy'ego. Na boisko wszedł Boureima Bandé, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. A kibice Luzern nie mogli już doczekać się wprowadzenia Blessinga Eleke'a. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie trzy strzelone gole. Murawę musiał opuścić Shkelqim Demhasaj. Jedyną kartkę w drugiej połowie obejrzał Boureima Bandé z jedenastki gospodarzy. Była to 81. minuta pojedynku.

W 89. minucie w drużynie Thun doszło do zmiany. Hiran Ahmed wszedł za Miguela Castromana. W drugiej połowie nie padły gole.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Zespół Thun w drugiej połowie wymienił dwóch zawodników. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

1 marca jedenastka Luzern zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FC Basel 1893. Tego samego dnia Neuchâtel Xamax będzie gościć drużynę Thun.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL