Reklama

Reklama

Liga szwajcarska - 21. kolejka Super League: FC Sankt Gallen 1879 - Servette FC 1-0 (1-0)

W pojedynku 21. kolejki szwajcarskiej Super League, który rozegrany został 9 lutego, zespół Sankt Gallen wygrał z Servette 1-0 (1-0). Mecz na Kybunpark w St. Gallen obejrzało 16 256 widzów.

W  pojedynku 21. kolejki szwajcarskiej Super League, który rozegrany został 9 lutego, zespół Sankt Gallen wygrał  z Servette  1-0 (1-0). Mecz na Kybunpark w St. Gallen obejrzało 16 256 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 45 meczów zespół Sankt Gallen wygrał 18 razy i zanotował 12 porażek oraz 15 remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W ósmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania żółtą kartkę dostał Koro Kone z zespołu gości.

Jedynego gola meczu strzelił Cédric Itten dla drużyny Sankt Gallen. Bramka padła w tej samej minucie. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Silvan Hefti.

Reklama

Trener Servette wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Grejohna Kyeiego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Park Jung-Bin. W 43. minucie żółtą kartką został ukarany Jordi Quintillà, zawodnik Sankt Gallen. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Sankt Gallen.

W 70. minucie Koro Kone został zmieniony przez Ricarda Azevedo. W tej samej minucie w drużynie Sankt Gallen doszło do zmiany. Boris Babic wszedł za Jeremego Guillemenota.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Servette: Vincentowi Sasso w 72. i Steve'owi Rouillerowi w 78. minucie. W tej samej minucie czerwoną kartkę obejrzał Víctor Ruiz, tym samym zespół gospodarzy musiał końcówkę grać w dziesiątkę, mimo to zdołał jeszcze poprawić wynik. W tej samej minucie trener Sankt Gallen postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za napastnika Ermedina Demirovicia wszedł Vincent Rüfli, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Sankt Gallen utrzymać prowadzenie.

Od 80. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Sankt Gallen oraz dwie drużynie przeciwnej. W 82. minucie Anthony Sauthier został zmieniony przez Kastriota Imeriego, co miało wzmocnić drużynę Servette. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Cédrica Ittena na Axela Bakayokę. W drugiej połowie nie padły bramki.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom gości w pierwszej połowie, a w drugiej cztery. Zawodnicy drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dwie żółte oraz jedną czerwoną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany.

16 lutego drużyna Servette rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie FC Zürich. Tego samego dnia FC Luzern będzie gościć drużynę Sankt Gallen.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL