Reklama

Reklama

Liga szwajcarska - 14. kolejka Super League: FC Zürich - FC Sion 4-2 (2-2)

10 listopada na Stadionie Letzigrund odbył się pojedynek 14. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami FC Zürich i Sionu. Starcie zakończyło się zwycięstwem FC Zürich 4-2. Mecz obejrzało 8 564 widzów.

10 listopada  na Stadionie Letzigrund odbył się pojedynek  14. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami FC Zürich  i Sionu. Starcie zakończyło się zwycięstwem FC Zürich 4-2. Mecz obejrzało 8 564 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 75 spotkań jedenastka FC Zürich wygrała 32 razy i zanotowała 19 porażek oraz 24 remisy.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Zürich w trzeciej minucie spotkania, gdy Blaž Kramer zdobył pierwszą bramkę. Sytuację bramkową stworzył Marco Schönbächler.

Zawodnicy gości otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W siódmej minucie gola wyrównującego strzelił Bastien Toma. Bramka padła po podaniu Quentina Maceirasa.

Reklama

Prawie natychmiast Ermir Lenjani wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sionu, zdobywając kolejną bramkę w 12. minucie spotkania. Przy strzeleniu gola asystował Bastien Toma.

W 42. minucie za Benjamina Kolollego wszedł Pa Jagne. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy sędzia ukarał kartką Ermira Lenjaniego, piłkarza Sionu.

Zawodnicy gospodarzy nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W drugiej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Nathan.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

W 48. minucie w zespole Sionu doszło do zmiany. Itaitinga wszedł za Patricka.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padła kolejna bramka w tym spotkaniu. W 49. minucie Marco Schönbächler dał prowadzenie swojej jedenastce. Asystę przy golu zaliczył Blaž Kramer.

Niedługo później trener FC Zürich postanowił bronić wyniku. W 60. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Vasilije Janjičicia wszedł Willy Britto, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę zespołowi gospodarzy udało się strzelić gola i wygrać. Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu kartkę obejrzał Xavier Laglais z Sionu. W 65. minucie w drużynie Sionu doszło do zmiany. Pajtim Kasami wszedł za Ayouba Abdellaouiego.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Zürich w 76. minucie spotkania, gdy Antonio Marchesano zdobył z rzutu karnego czwartą bramkę. W 78. minucie Jose Aguilar został zmieniony przez Robertsa Uldrikisa, co miało wzmocnić zespół Sionu. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Antonia Marchesana na Assana Ceesaya w 90. minucie.

Na osiem minut przed zakończeniem pojedynku kartkę dostał Becir Omeragic, zawodnik gospodarzy. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 4-2.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom FC Zürich, a zawodnikom gości pokazał dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Drużyny będą miały 13-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 23 listopada jedenastka FC Zürich zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FC Luzern. Natomiast 24 listopada BSC Young Boys zagra z drużyną Sionu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL