Reklama

Reklama

FC Zürich - FC Vaduz 4-1 (2-1). Liga szwajcarska - 36. kolejka Super League

21 maja na Stadionie Letzigrund odbyło się spotkanie 36. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami FC Zürich i Vaduz. Starcie zakończyło się zwycięstwem FC Zürich 4-1. Na stadionie zasiadło 100 widzów.

21 maja  na Stadionie Letzigrund odbyło się spotkanie  36. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami FC Zürich  i Vaduz. Starcie zakończyło się zwycięstwem FC Zürich 4-1. Na stadionie zasiadło 100 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 15 razy. Zespół FC Zürich wygrał aż dziewięć razy, zremisował cztery, a przegrał tylko dwa.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Vaduz w drugiej minucie spotkania, gdy Matteo Di Giusto zdobył pierwszą bramkę. Sytuację bramkową stworzył Pius Dorn.

Zawodnicy FC Zürich szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W ósmej minucie Antonio Marchesano wyrównał wynik meczu. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzynaste trafienie w sezonie. Asystę przy bramce zanotował Fabian Rohner.

Reklama

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 35. minucie na listę strzelców wpisał się Stephan Seiler. Przy strzeleniu gola pomógł Adrian Winter.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Benjaminowi Kolollemu z FC Zürich. Była to 37. minuta pojedynku. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Trener Vaduz wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Tunahana Çiçeka. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie cztery strzelone gole. Murawę musiał opuścić Gabriel Lüchinger. Trener FC Zürich postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 64. minucie na plac gry wszedł Assan Torrez, a murawę opuścił Adrian Winter.

W 65. minucie Manuel Sutter został zastąpiony przez Dejana Đokicia.

Trzeba było trochę poczekać, aby Benjamin Kololli wywołał eksplozję radości wśród kibiców FC Zürich, strzelając kolejnego gola w 70. minucie spotkania. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie. Bramka padła po podaniu Antonia Marchesana.

W 71. minucie Joël Schmied został zmieniony przez Elvina Ibrisimovica, a za Cédrica Gassera wszedł na boisko Boris Prokopič, co miało wzmocnić drużynę Vaduz. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Antonia Marchesana na Degnanda Gnonto.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Zürich w 74. minucie spotkania, gdy Degnand Gnonto zdobył czwartą bramkę. Asystę przy golu zaliczył Benjamin Kololli.

W 82. minucie boisko opuścili piłkarze gospodarzy: Nils Reichmuth, Hekuran Kryeziu, a na ich miejsce weszli Benjamin Kololli, Stephan Seiler. Na dwie minuty przed zakończeniem meczu arbiter przyznał kartkę Nicowi Hugowi z jedenastki gości. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 4-1.

Drużyna Vaduz zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Obie jedenastki wymieniły po czterech graczy w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL