Reklama

Reklama

FC Vaduz - FC Zürich 3-2 (0-1). Liga szwajcarska - 19. kolejka Super League

6 lutego na Rheinpark Stadion odbył się mecz 19. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Vaduz i FC Zürich. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Vaduz 3-2. Na stadionie zasiadło 5 widzów.

6 lutego  na Rheinpark Stadion odbył się mecz  19. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Vaduz  i FC Zürich. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Vaduz 3-2. Na stadionie zasiadło 5 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 14 starć jedenastka Vaduz wygrała jeden raz, ale więcej przegrywała, bo aż dziewięć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Vaduz: Tunahanowi Çiçekowi w 31. i Milanowi Gajiciowi w 42. minucie.

Reklama

Wysiłki podejmowane przez drużynę FC Zürich w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 43. minucie bramkę zdobył Antonio Marchesano. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy strzeleniu gola pomógł Assan Torrez.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki FC Zürich.

W pierwszych sekundach drugiej połowy spotkania arbiter ukarał kartką Antonia Marchesana, zawodnika FC Zürich. W 54. minucie na listę strzelców wpisał się Milan Gajić.

W 58. minucie sędzia przyznał kartkę Adrianowi Winterowi z FC Zürich. W następstwie utraty gola trener FC Zürich postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Marca Schönbächlera i na pole gry wprowadził napastnika Degnanda Gnonto. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 64. minucie Joël Schmied dał prowadzenie swojej drużynie. Asystę przy bramce zaliczył Cédric Gasser.

W 65. minucie arbiter pokazał kartkę Blerimowi Dzemailemu, piłkarzowi gości. W 73. minucie Cédric Gasser zastąpił Borisa Prokopiča. W tej samej minucie w zespole FC Zürich doszło do zmiany. Blaž Kramer wszedł za Aiyeguna Tosina.

Chwilę później trener Vaduz postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 76. minucie na plac gry wszedł Matteo Di Giusto, a murawę opuścił Tunahan Çiçek. Matteo Di Giusto spełnił oczekiwania trenera strzelając jednego gola. Była to jego pierwsza bramka w tegorocznych rozgrywkach.

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Vaduz, strzelając kolejnego gola. Na 12 minut przed zakończeniem meczu wynik na 3-1 podwyższył Matteo Di Giusto. W zdobyciu bramki pomógł Mohamed Coulibaly.

Zawodnicy FC Zürich szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 83. minucie gola kontaktowego strzelił Fidan Aliti. Bramka padła po podaniu Blaža Kramera.

W 88. minucie w drużynie Vaduz doszło do zmiany. Fuad Rahimi wszedł za Gabriela Lüchingera. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Fuadowi Rahimiemu i Blažowi Kramerowi. Zespołowi FC Zürich zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Vaduz.

Arbiter przyznał trzy żółte kartki piłkarzom Vaduz, a zawodnikom gości pokazał cztery.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie dokonał czterech zmian. Natomiast drużyna FC Zürich w drugiej połowie dokonała pięciu zmian.

14 lutego jedenastka FC Zürich rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie FC Basel 1893. Tego samego dnia FC Luzern będzie gościć drużynę Vaduz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL