Reklama

Reklama

FC Vaduz - FC Luzern 1-2 (1-2). Liga szwajcarska - 32. kolejka Super League

W meczu 32. kolejki szwajcarskiej Super League, który rozegrany został 1 maja, drużyna Vaduz przegrała z Luzern 1-2 (1-2). Mecz na Rheinpark Stadion obejrzało 100 widzów.

W  meczu 32. kolejki szwajcarskiej Super League, który rozegrany został 1 maja, drużyna Vaduz przegrała  z Luzern  1-2 (1-2). Mecz na Rheinpark Stadion obejrzało 100 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 21 spotkań jedenastka Luzern wygrała 12 razy i zanotowała dwie porażki oraz siedem remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to zawodnicy Luzern otworzyli wynik. W szóstej minucie Dejan Sorgić dał prowadzenie swojej jedenastce. To już jedenaste trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomagał Ibrahima Ndiaye.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Luzern w 12. minucie spotkania, gdy Marco Burch strzelił drugiego gola. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Louis Schaub.

Reklama

Piłkarze gospodarzy szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 13. minucie na listę strzelców wpisał się Gabriel Lüchinger. Bramka padła po podaniu Cédrica Gassera.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Drugą połowę zespół Vaduz rozpoczął w zmienionym składzie, za Cédrica Gassera wszedł Pius Dorn. Także jedenastka Luzern wyszła w zmienionym składzie, za Martina Frýdeka wszedł Silvan Sidler. Trener Vaduz postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 58. minucie na plac gry wszedł Tunahan Çiçek, a murawę opuścił Matteo Di Giusto.

W tej samej minucie Manuel Sutter został zastąpiony przez Elvina Ibrisimovica. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę otrzymał Yago Gomes z jedenastki gospodarzy. Po chwili trener Luzern postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 80. minucie zastąpił zmęczonego Louisa Schauba. Na boisko wszedł Lorik Emini, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Między 84. a 88. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gości i jedną drużynie przeciwnej. W drugiej połowie nie padły gole.

Zespół Vaduz zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Drużyna Vaduz w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

8 maja jedenastka Vaduz rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie FC Lugano. Natomiast 9 maja Servette FC zagra z jedenastką Luzern na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL