Reklama

Reklama

FC Lugano - FC Sion 3-1 (2-1). Liga szwajcarska - 35. kolejka Super League

15 maja na Stadio di Cornaredo odbył się pojedynek 35. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Lugano i Sionu. Mecz zakończył się zwycięstwem Lugano 3-1. Spotkanie obejrzało 100 widzów.

15 maja  na Stadio di Cornaredo odbył się pojedynek  35. kolejki szwajcarskiej Super League pomiędzy drużynami Lugano  i Sionu. Mecz zakończył się zwycięstwem Lugano 3-1. Spotkanie obejrzało 100 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 43 starcia drużyna Sionu wygrała 17 razy i zanotowała 14 porażek oraz 12 remisów.

Już w pierwszej połowie jedenastka Lugano mogła mogła ustawić przebieg meczu ale nie wykorzystała stuprocentowej sytuacji. W 19. minucie minucie sędzia wskazał na wapno, ale bramkarz wykazał się dobrą interwencją i obronił strzał Reta Zieglera. Na szczęście wykonawca karnego zrehabilitował się dobijając piłkę i szczęśliwie zdobywając bramkę.

Między 33. a 41. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gości.

Reklama

W 44. minucie gola samobójczego strzelił zawodnik Sionu Léo Lacroix.

Prawie natychmiast Matteo Tosetti wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sionu, zdobywając bramkę w pierwszej minucie doliczonego czasu starcia. Asystę przy golu zaliczył Gaëtan Karlen.

W 51. minucie Léo Lacroix został zastąpiony przez Sandra Thelera. W 57. minucie sędzia pokazał kartkę Adrii Guerrerowi, piłkarzowi gospodarzy.

W 64. minucie w drużynie Sionu doszło do zmiany. Geoffroy Serey wszedł za Guy'ego Zocka. W tej samej minucie w jedenastce Sionu doszło do zmiany. Baltazar wszedł za Guillaume'a Hoaraua. A kibice Lugano nie mogli już doczekać się wprowadzenia Stefana Guidottiego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Sandi Lovrić. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kolejnego gola.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Lugano w 69. minucie spotkania, gdy Alexander Gerndt zdobył trzecią bramkę. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Geoffroyowi Sereyowi z Sionu.

W 75. minucie w zespole Sionu doszło do zmiany. Anto Grgić wszedł za Dennisa Iapichina. W tej samej minucie trener Sionu postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Roberts Uldrikis, a murawę opuścił Jared Khasa. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Lugano: Noamowi Baumannowi w 87. minucie i Jonathanowi Sabbatiniemu w drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 3-1.

Arbiter pokazał trzy żółte kartki piłkarzom Lugano, natomiast zawodnikom gości przyznał cztery.

Drużyna Lugano w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie dokonała pięciu zmian.

Już w najbliższy piątek zespół Sionu rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie FC Basel 1893. Tego samego dnia FC Luzern będzie gościć jedenastkę Lugano.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL