Reklama

Reklama

Saint Johnstone FC - Livingston FC 0-0. Liga szkocka - 5. kolejka Premiership

15 maja na McDiarmid Park w Perth odbyło się starcie 5. kolejki szkockiej Premiership pomiędzy drużynami Saint Johnstone i Livingston. Pojedynek zakończył się remisem 0-0.

15 maja  na McDiarmid Park w Perth odbyło się starcie  5. kolejki szkockiej Premiership pomiędzy drużynami Saint Johnstone  i Livingston. Pojedynek zakończył się remisem 0-0.

Był to mecz zespołów broniących się przed spadkiem. Spotkała się 10. i 12. jedenastka Premiershipu.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 spotkań jedenastka Livingston wygrała pięć razy i tyle samo razy przegrywała. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 43. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Marvina Bartleya z Livingston, a w 44. minucie Liama Craiga z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 57. minucie za Guy'ego Melameda wszedł Glenn Middleton. Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Saint Johnstone doszło do zmiany. Christopher Kane wszedł za Stevena Maya.

Kibice Saint Johnstone nie mogli już doczekać się wprowadzenia Craiga Conwaya. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie trzy strzelone gole. Murawę musiał opuścić David Wotherspoon. Chwilę później trener Livingston postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 69. minucie na plac gry wszedł Alan Forrest, a murawę opuścił Matej Poplatnik. W 78. minucie Marvin Bartley został zmieniony przez Jasona Holta, a za Jaze'a Kabię wszedł na boisko Joshua Mullin, co miało wzmocnić drużynę Livingston. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Calluma Bootha na Craiga Brysona.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Jedenastka Livingston zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Zawodnicy obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół Livingston w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL