Reklama

Reklama

Liga szkocka - 28. kolejka Premier League: Hibernian Edynburg - Livingston FC 1-1 (0-0)

22 lutego na Easter Road Stadium w Edynburgu odbyło się starcie 28. kolejki szkockiej Premier League pomiędzy drużynami Hibernianu i Livingston. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 15 553 widzów.

22 lutego  na Easter Road Stadium w Edynburgu odbyło się starcie  28. kolejki szkockiej Premier League pomiędzy drużynami Hibernianu  i Livingston. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 15 553 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 32 pojedynki drużyna Hibernianu wygrała 19 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz cztery remisy.

Od pierwszych minut jedenastka Livingston zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Hibernianu była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 23. minucie karnego dla Hibernian nie wykorzystał Scott Allan. Bramkarz wykazał się świetnym refleksem na linii bramkowej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 46. minucie kartkę dostał Jack McMillan, piłkarz gości.

Niedługo po przerwie zespół gospodarzy objął prowadzenie. W pierwszych minutach drugiej połowy bramkę zdobył Christian Doidge. To już jedenaste trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomógł Greg Docherty.

Jedenastka Livingston otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 56. minucie na listę strzelców wpisał się Aaron Taylor-Sinclair. Sytuację bramkową stworzył Steven Lawless.

Po chwili trener Hibernianu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 63. minucie na plac gry wszedł Fraser Murray, a murawę opuścił Scott Allan. W 72. minucie Vykintas Slivka został zmieniony przez Jamesa Gullana. A kibice Livingston nie mogli już doczekać się wprowadzenia Keaghana Jacobsa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Jack McMillan.

W 77. minucie Lyndon Dykes został zmieniony przez Aymena Soudę, a za Stevena Lawlessa wszedł na boisko Scott Robinson, co miało wzmocnić drużynę Livingston. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Lewisa Stevensona na Daryla Horgana. Na pięć minut przed zakończeniem meczu sędzia pokazał kartkę Martinowi Boyle'owi z jedenastki gospodarzy. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-1.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Dopiero 3 marca jedenastka Hibernianu będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Heart of Midlothian. Natomiast 4 marca Celtic Glasgow zagra z drużyną Livingston na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL