Reklama

Reklama

Liga szkocka - 17. kolejka Premier League: Hibernian Edynburg - Aberdeen FC 3-0 (0-0)

7 grudnia na Easter Road Stadium w Edynburgu odbyło się starcie 17. kolejki szkockiej Premier League pomiędzy drużynami Hibernianu i Aberdeen. Mecz zakończył się zwycięstwem Hibernianu 3-0. Pojedynek obejrzało 16 767 widzów.

7 grudnia  na Easter Road Stadium w Edynburgu odbyło się starcie  17. kolejki szkockiej Premier League pomiędzy drużynami Hibernianu  i Aberdeen. Mecz zakończył się zwycięstwem Hibernianu 3-0. Pojedynek obejrzało 16 767 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 88 spotkań drużyna Aberdeen wygrała 38 razy i zanotowała 26 porażek oraz 24 remisy.

Od pierwszych minut drużyna Aberdeen zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Hibernianu była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał Lewisowi Fergusonowi z jedenastki gości. Była to 43. minuta spotkania.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Wysiłki podejmowane przez zespół Hibernianu w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 52. minucie bramkę zdobył Martin Boyle. Bramka padła po podaniu Scotta Allana.

Reklama

W 65. minucie Shaleum Logan zastąpił Deana Campbella. Trener Aberdeen postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił obrońcę Zaka Vynera i na pole gry wprowadził napastnika Curtisa Maina, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W tej samej minucie w drużynie Aberdeen doszło do zmiany. Ryan Hedges wszedł za Jamesa Wilsona.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Hibernianu w 68. minucie spotkania, gdy Martin Boyle strzelił drugiego gola. W zdobyciu bramki pomógł Florian Kamberi.

W 70. minucie kartką został ukarany Ryan Hedges, zawodnik gości. W tej samej minucie w zespole Hibernianu doszło do zmiany. Vykintas Slivka wszedł za Melkera Hallberga.

Niedługo później Florian Kamberi wywołał eksplozję radości wśród kibiców Hibernianu, zdobywając kolejną bramkę w 74. minucie starcia. Przy zdobyciu bramki asystował Martin Boyle.

Chwilę później trener Hibernianu postanowił bronić wyniku. W 76. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Martina Boyle'a wszedł Adam Jackson, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Hibernianu utrzymać prowadzenie. Na pięć minut przed zakończeniem pojedynku w zespole Hibernianu doszło do zmiany. Oli Shaw wszedł za Floriana Kamberiego. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 3-0.

Arbiter nie ukarał piłkarzy Hibernianu żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

14 grudnia jedenastka Aberdeen rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Hamilton Academical FC. Natomiast 15 grudnia Celtic Glasgow będzie gościć jedenastkę Hibernianu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL