Reklama

Reklama

Liga szkocka - 11. kolejka Premier League: Hibernian Edynburg - Livingston FC 2-2 (0-2)

W meczu 11. kolejki szkockiej Premier League, który rozegrany został 30 października, jedenastka Hibernianu zremisowała z Livingston 2-2 (0-2). Mecz na Easter Road Stadium w Edynburgu obejrzało 14 662 widzów.

W  meczu 11. kolejki szkockiej Premier League, który rozegrany został 30 października, jedenastka Hibernianu zremisowała  z Livingston  2-2 (0-2). Mecz na Easter Road Stadium w Edynburgu obejrzało 14 662 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 30 spotkań zespół Hibernianu wygrał 19 razy i zanotował osiem porażek oraz trzy remisy.

Od pierwszych minut jedenastka Livingston zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Hibernianu była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 27. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Scotta Robinsona z Livingston, a w 36. minucie Christiana Doidge'a z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Livingston w 38. minucie spotkania, gdy Steven Lawless strzelił pierwszego gola.

Reklama

Zespół gospodarzy ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka Livingston, zdobywając kolejną bramkę. W 41. minucie wynik na 0-2 podwyższył Craig Sibbald.

Drugą połowę zespół Hibernianu rozpoczął w zmienionym składzie, za Glenna Middletona wszedł Florian Kamberi. Trener Livingston postanowił bronić wyniku. W 58. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Craiga Sibbalda wszedł Ricki Lamie, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna gości nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała mecz. Po godzinie gry na listę strzelców wpisał się Scott Allan.

W 66. minucie w drużynie Livingston doszło do zmiany. Scott Tiffoney wszedł za Scotta Robinsona. W 76. minucie Steven Lawless zastąpił Keaghana Jacobsa. Na 10 minut przed zakończeniem spotkania w zespole Hibernianu doszło do zmiany. Martin Boyle wszedł za Melkera Hallberga.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W doliczonej drugiej minucie meczu wynik ustalił Martin Boyle. Bramka padła po podaniu Lewisa Stevensona.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-2.

Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast jedenastka Livingston w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Livingston będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Motherwell FC. Natomiast 9 listopada Saint Johnstone FC będzie rywalem jedenastki Hibernianu w meczu, który odbędzie się w Perth.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL