Reklama

Reklama

Boss Celticu Glasgow: Wyprawa do Dubaju była błędem

Peter Lawwell, prezes Celticu Glasgow, oznajmił, że kilkudniowe zgrupowanie w Dubaju było "ewidentnym błędem". Po powrocie do Szkocji okazało się, że aż 16 osób musi udać się na kwarantannę.

Celtic ruszył nad Zatokę Perską krótko po przegranych 0-1 derbach z Rangers FC. Wyprawa zakończyła się fatalnie. Po tym jak pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa otrzymał obrońca Christopher Jullien, izolacji trzeba było poddać 13 innych zawodników, którzy mieli kontakt z zakażonym.

Reklama

Ich nazwisk nie podano do publicznej wiadomości. Wiadomo natomiast, że od zespołu musieli zostać odseparowani również trener Neil Lennon i jego asystent John Kennedy.       

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

- Patrząc z perspektywy czasu, muszę powiedzieć, że wyprawa do Dubaju to był ewidentny błąd. I za to bardzo przepraszam naszych sympatyków - powiedział prezes Celticu, Peter Lawwell, cytowany przez serwis skysports.com.



Co ciekawe, Jullien został zabrany na zgrupowanie, mimo że z powodu kontuzji kolana - wedle prognoz - został wykluczony z gry na cztery miesiące.

Mimo osłabienia kadrowego w miniony poniedziałek Celtic zremisował ligową potyczkę z Hibernianem 1-1, tracąc bramkę w ostatniej minucie spotkania.

Na obozie przygotowawczym w Dubaju przebywają w tej chwili piłkarze Legii Warszawa. Czy fatalny finisz zgrupowania stanie się również ich udziałem? Powrót do Polski zaplanowano na 22 stycznia.

UKi  

Premiership - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Celtic Glasgow | Premiership | koronawirus w piłce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje