Reklama

Reklama

Duda z kolejnym remisem. Czołówka mu uciekła

W niedzielę odbyła się ósma runda Tata Steel Chess. Kolejny raz remis zaliczył Jan-Krzysztof Duda. Ciekawie dzieje się na szczycie tabeli. Wciąż prowadzi Magnus Carlsen, ale na mistrza świata naciska spora grupa pościgowa. Teraz przed szachistami dzień przerwy. Rywalizacja zostanie wznowiona we wtorek.


Jan-Krzysztof Duda zakończył tydzień rywalizacją z Daniiłem Dubowem. Rosjanin to zawodnik nieobliczalny, nie tylko na szachownicy. W sobotę Dubow nie przyszedł na partię, gdyż nie chciał grać w maseczce. Poprosili go o to organizatorzy, ze względu na fakt, że u jednego z członków sztabu szachisty wykryto koronawirusa. Sam zawodnik szybko wykonał test, który dał negatywny wynik.

Tym razem rosyjski gracz nie kontynuował protestu i pojawił się przy szachownicy, więc krakowianin nie otrzymał darmowego punktu. Duda zresztą pewnie  chciał go wyszarpać w uczciwej walce, mimo że grał czarnymi bierkami. Finalnie Polak musiał zadowolić się remisem. Wprawdzie według silnika szachowego w końcówce partii krakowianin miał nieznaczną przewagę, lecz wieżowa końcówka jest dość specyficzna i trudno w niej udowodnić to, co pokazuje komputer.

Reklama

Magnus Carlsen czuje oddech rywali na plecach

Wiele na szachownicy nie zdziałał Magnus Carlsen. Lider turnieju zmierzył się z Samem Shanklandem, który grając białymi bierkami, umiejętnie prowadził partię. Norweg nie zdołał przejąć inicjatywy i musiał zadowolić się remisem.

Dla mistrza świata to o tyle zła wiadomość, że straty do niego odrobił Shakhriyar Mamedyarov. Azer rozegrał rzadziej spotykany debiut, z którym problemy miał Rameshbabu Praggnanandhaa. Mamedyarov szybko zaczął dominować na szachownicy. Młody Hindus dość długo się bronił, lecz po 46. ruchu rywala wiedział, że nie zdoła nawet doprowadzić do remisu.

Szybko sobotnią porażkę odbił sobie Santosh Gujrathi Vidit. Szachista z Indii pewnie rozprawił się z Nilsem Grandeliusem. Dzięki temu Vidit wrócił do walki nawet o zwycięstwo. Coraz więcej do powiedzenia ma też Anish Giri. Holender pokonał czarnymi bierkami Andrieja Esipienkę. Przez porażkę akcje Rosjanina w tym turnieju mocno spadły.

Wyniki:
Daniił Dubow - Jan-Krzysztof Duda 0,5:0,5
Sam Shankland - Magnus Carlsen 0,5:0,5
Shakhriyar Mamedyarov - Rameshbabu Praggnanandhaa 1:0
Andriej Esipienko - Anish Giri 0:1
Siergiej Karjakin - Richard Rapport 0,5:0,5
Santosh Gujrathi Vidit - Nils Grandelius 1:0
Fabiano Caruana - Jorden Van Foreest 0.5:0,5

Wyniki po ośmiu rundach:

1. Magnus Carlsen - 5,5 punktu
2. Shakhriyar Mamedyarov - 5,5 punktu
3. Anish Giri - 5 punktów
4. Santosh Gujrathi Vidit - 5 puntów
5. Richard Rapport - 4,5 punktu
6. Andriej Esipienko - 4 punkty
7. Fabiano Caruana - 4 punkty
8. Siergiej Karjakin - 4 punkty
9. Jorden Van Foreest - 4 punkty
10. Jan-Krzysztof Duda - 3,5 punktu
11. Sam Shankland - 3,5 punktu
12. Daniił Dubow - 3 punkty
13. Rameshbabu Praggnanandhaa - 2,5 punktu
14. Nils Grandelius - 2 punkty

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL