"Hejter" rozpoczął pojedynek kuriozalnie długą serią kopnięć. W końcu wyprowadził też dwa ciosy rękami. Po jednym z nich... włożył jeden z palców lewej dłoni w oko Natana Marconia, który momentalnie protestował. Potrzebna była chwila przerwy, po której sędzia zagroził Mariuszowi Słońskiemu odjęciem punktu w przypadku kolejnego "wybryku". Zachowanie "Hejtera" wywołało przeraźliwe gwizdy na trybunach.
FAME MMA 19: Wyniki walk. Zobacz, kto wygrał swoje pojedynki
Fame MMA 19. Natan "Bóg Estetyki" Marcoń wygrał, Mariusz "Hejter" Słoński znokautowany
Podrażniony Natan Marcoń powalił rywala, doprowadzając do liczenia. "Hejter" chyba zapomniał o obronie, po po chwili sytuacja znów się powtórzyła. Sędzia więc ponownie liczył, a... powalony Mariusz Słoński nie wrócił już do walki. Później potrzebował sporo czasu, by podnieść się z parteru i stanąć na własnych nogach. Był to pierwszy triumf Natana Marconia w walce podczas gali Fame MMA.
Warto zaznaczyć, że podczas przygotować do walki Natan Marcoń musiał znacznie obniżyć swoją masę ciała, a i tak nie zmieścił się w wyznaczonym limicie. Wspomniał o tym podczas rozmowy po walce.
Dziękuję, że mogłem zawalczyć, pokazać nowe wcielenie. A będzie jeszcze lepiej, obiecuję. Na przygotowania miałem tylko prawie dwa miesiące, a robiłem wagę 20 kg. Zabrakło mi 1,5 kg. Trudno
FAME MMA 19: Karta walk. Zobacz, kto tym razem walczy na gali
Kwestię tę poruszył po chwili jego rywal Mariusz "Hejter" Słoński zaznaczając ogromną różnicę, jaką zdołał poczuć w oktagonie.
Dziękuję wszystkim, którzy tutaj przyjechali dla mnie. Przepraszam, że zawiodłem. Waga odegrała swoją rolę. Przewaga była ogromna. Myślę, że było to ze 20 kg różnicy. Ale nie ma co się głupio tłumaczyć. Myślę, że zacznę się do walk dobrze przygotowywać
W walce wieczoru gali Fame MMA 19 dojdzie do starcia Arkadiusz Tańcula - Amadeusz "Ferrari" Roślik. Karta walk wygląda naprawdę bardzo interesująco, a kibice będą mogli zobaczyć w akcji w Tauron Arenie Kraków m.in. Roberta Karasia, Sebastiana Fabijańskiego czy Marcina "Polish Zombie" Wrzoska.
Fame MMA. Robert Karaś wraca do tematu dopingu. I zaskakuje. "Tam nie będzie nic innego"












