Reklama

Reklama

Świat zapasów zbulwersowany decyzją MKOl o wykluczeniu z igrzysk

Krajowe federacje zapasów zgodnie krytykują decyzję Komitetu Wykonawczego MKOl, który we wtorek rekomendował wykluczenie zapasów z programu igrzysk w 2020 roku. W środę głos zabrali m.in. Irańczycy i Niemcy.

Złoty medalista z Sydney Irańczyk Ali Reza Dabir uważa, że zapasy są częścią dziedzictwa kulturowego. - Czy niszczymy zabytki historyczne, które są tak ważne dla ludzkości? Nie, i dlatego też powinniśmy zostawić zapasy w spokoju. To bardzo popularny sport i kwintesencja igrzysk - ocenił.

Z kolei jego rodak Hamid Sourian nie wierzy, że zapasów faktycznie zabraknie. - Ten sport to jedno z osiągnięć ludzkości i myślę, że zostanie. Gdyby jednak zapadła inna decyzja, to byłoby to ogromne rozczarowanie - zaznaczył mistrz olimpijski z Londynu.

Reklama

Decyzję MKOl krytykują także Niemcy, choć nie szczędzą oni jednocześnie słów krytyki dla sposobu, w jaki dyscyplina się rozwijała. - Prawie co roku wprowadzane są jakieś nowe zasady, za którymi nie nadążają nawet wtajemniczeni. Dlatego od dłuższego czasu nie oglądam już zapasów - przyznał zdobywca brązowego medalu w igrzyskach w 1964 roku Heinz Kiehl.

Dodał jednak, że nie akceptuje motywów MKOl. - Przecież wiadomo, że chodzi tylko o pieniądze i oglądalność - ocenił.

Ilona Volk - burmistrzyni miasta Schifferstadt, które ma bogate tradycje związane z zapasami - uznała sugestię usunięcia zapasów z igrzysk za "cios w twarz dla wszystkich sportowców oraz ich kibiców". - To się po prostu nie mieści w głowie - grzmiała.

Klub VfK Schifferstadt dziesięciokrotnie zdobywał mistrzostwo Niemiec w zapasach. W mieście znajduje się pierwsze w kraju muzeum poświęcone tej dyscyplinie.

Jeden z byłych zawodników tej drużyny Markus Scherer nie ukrywał, że jest w szoku. - Nigdy bym nie przypuszczał, że przy ustalaniu listy dyscyplin olimpijskich można w ogóle poruszyć temat zapasów. Igrzyska bez nich to jakaś wizja z horroru. Jeśli w 2020 faktycznie ich zabraknie, to cała rywalizacja będzie jak gulasz bez mięsa - denerwował się srebrny medalista igrzysk w 1984 roku.

Reakcje z innych stron świata utrzymane są w podobnym tonie. Federacja indyjska zapowiedziała, że zrobi wszystko, aby odwrócić decyzję MKOl. Z kolei Rosjanie planują złożyć odwołanie, aby utrzymać zapasy w gronie dyscyplin olimpijskich.

Decyzja o ewentualnym wykluczeniu zapasów z programu igrzysk w 2020 roku może zostać podjęta na wrześniowej sesji MKOl w Buenos Aires.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama