Reklama

Reklama

Ponad 300 zawodniczek i zawodników na MP w zapasach

Ponad 300 zawodniczek i zawodników zapowiedziało swój udział w zapaśniczych mistrzostwach Polski seniorów w Zgierzu (łódzkie). Na sobotę 25 kwietnia zaplanowano kwalifikacje i walki o brązowe medale. Dzień później odbędą się finały.

Zgłoszenia do udziału w indywidualnych mistrzostwach Polski seniorów w zapasach w stylu klasycznym, w stylu wolnym i kobiet były przyjmowane do wtorku. Prezes Łódzkiego Związku Zapaśniczego (ŁZZ) Mirosław Pikierski poinformował, że do udziału w zawodach zgłosiły się łącznie 342 osoby.

Reklama

- W stylu klasycznym jest 135 zawodników, a w stylu wolnym 131. Do rywalizacji kobiet ma natomiast przystąpić 76 zawodniczek. Faktyczną liczbę uczestników prawdopodobnie poznamy jednak w sobotę, bo zdarza się, że niektórzy tuż przed rozpoczęciem zawodów muszą się z nich wycofać - powiedział Pikierski.

Główny ciężar organizacji tegorocznych mistrzostw Polski wzięło na siebie Zgierskie Towarzystwo Atletyczne (ZTA, spadkobierca zapaśniczych tradycji Boruty Zgierz), które przygotowało ciekawą oprawę imprezy.

W sobotę w zgierskiej hali MOSiR uczestnicy mistrzostw będą rywalizowali na pięciu matach. Pojedynki będzie mogło oglądać 500 kibiców. W niedzielę obiekt będzie już jednak wyglądał zupełnie inaczej. Zmniejszy się strefa sportowa, a zwiększy kibicowska.

Cztery maty zostaną zdemontowane i powstanie strefa VIP otaczająca matę centralną, na której odbędą się walki finałowe. W tej strefie będą dodatkowe miejsca dla ok. 300 osób, w tym dla tych, którzy pomagali organizatorom w przygotowaniu MP. Przed finałami pojawią się też m.in. programy z informacjami o uczestnikach poszczególnych walk.

- Z trenerem Marianem Filipowiczem wymyśliliśmy taką formułę po to, żeby ułatwić kibicom oglądanie walk i uatrakcyjnić całą imprezę. Obserwowanie rywalizacji z udziałem ponad 300 zawodników na kilku matach nie jest bowiem łatwe. Dlatego postanowiliśmy wyodrębnić to, co najlepsze i pokazać finałowe walki w jak najciekawszej formie. Będzie je można oglądać z bliska, jak na galach boksu zawodowego - powiedział przedstawiciel ZTA i członek zarządu ŁZZ Jarosław Majka.

Organizatorzy liczą na to, że na widowni wiele miejsc zajmie młodzież szkolna, dla której również przygotowano dodatkowe atrakcje. Będzie m.in. konkurs dopingu dla szkół.

- Chcemy mieć sportowców wykształconych i dlatego kładziemy duży nacisk na współpracę ze szkołami. Podczas mistrzostw jednym z komentatorów będzie Andrzej Supron, który dla szkoły prowadzącej najciekawszy doping przygotował specjalny pokaz zapasów, z udziałem czołowych polskich zawodników. Pokaz odbędzie się w szkole, która wygra dopingową rywalizację - wyjaśnił Majka.

Dodał, że wszystkie działania związane z organizacją i przeprowadzeniem tegorocznych mistrzostw Polski mają być jednym z elementów zmiany wizerunku tej dyscypliny sportu.

- Zapasy to sztuka walki, ale bez łamania rąk. To sport walki wysokiej kultury, w którym chodzi o unieruchomienie przeciwnika, ale bez robienia mu krzywdy. Chcemy pokazać, że zapasy to sport przyjazny m.in. dla dzieci. Nawet tych najmłodszych, w wieku 4-5 lat. W naszym klubie prowadzimy już dla nich zajęcia, podczas których dzieciaki uczą się chociażby bezpiecznego przewracania na macie. Taka umiejętność, a także ogólna sprawność jaką dają zapasy przydaje się później w życiu codziennym - powiedział Majka.

Większość uczestników MP na zawody do zgierskiej hali MOSiR będzie dojeżdżać z pobliskiego Strykowa, gdzie w hotelu usytuowanym przy węźle autostradowym będzie główna baza noclegowo-konferencyjna zawodów.

Uroczyste otwarcie mistrzostw zaplanowano na g. 9 w sobotę. Później na pięciu matach odbędą się eliminacje i walki o brązowe medale w poszczególnych kategoriach. W niedzielę na g. 10 zaplanowano prezentację uczestników walk finałowych, które rozpoczną się o g. 10.55.

Dowiedz się więcej na temat: zapasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje