Polski mistrz dał Ameryce sensacyjne złoto. Teraz pisze o patronat Trumpa. "Proszę, nie zostawiaj mnie"

Artur Gac

Artur Gac

Aktualizacja
Roman Wrocławski wierzy, że przypomnienie wielkiego triumfu z IO w Sydney Stanów Zjednoczonych nad Rosją wpisuje się w doktrynę Donalda Trumpa "Make America Great Again"
Roman Wrocławski wierzy, że przypomnienie wielkiego triumfu z IO w Sydney Stanów Zjednoczonych nad Rosją wpisuje się w doktrynę Donalda Trumpa "Make America Great Again"archiwum prywatne / ROBERTO SCHMIDT/AFPPUSTE

Amerykańskie ciało plus polska technologia

Zobacz również:

Sensacyjny mistrz Rulon Gardner pokłonił się Romanowi Wrocławskiemu

- Rozmowy z panem, pod wpływem szczegółowych pytań, skłaniają mnie do otwierania kolejnych stron, stronic i rozdziałów. Jak to wszystko się zaczęło? Muszę jednak rozpocząć w swoim stylu, żeby nikt nie powiedział, że Roman zatracił swój pierwiastek, a mianowicie kiedyś powiedziałem do Rulona takie słowa: "amerykańskie ciało plus polska technologia dały ten wspaniały sukces". Początkowo trochę się obrażał, ale taka jest prawda. Dziś Amerykanie dostarczają nam czołgi Abrams i myśliwce F-35, ale wcześniej myśmy dostarczyli im technologię, w jaki sposób Amerykanin może pokonać rosyjskiego cara zapasów
mówi w rozmowie z Interią Roman Wrocławski, enfant terrible polskiego sportu, który w tym roku będzie obchodził 70. urodziny.

Sekunda na wagę igrzysk. "Myślałem, że go rozszarpię"

Zobacz również:

Wzruszony Rulon Gardner (z lewej) na najwyższym stopniu podium olimpijskim ze złotym medalem. Z prawej Amerykanin i Roman Wrocławski chwilę po epokowym triumfie
Wzruszony Rulon Gardner (z lewej) na najwyższym stopniu podium olimpijskim ze złotym medalem. Z prawej Amerykanin i Roman Wrocławski chwilę po epokowym triumfiePIERRE-PHILIPPE MARCOU/AFP / Mark Wilson/The Boston Globe via Getty ImagesPUSTE
Wrocławski: - Dziś, już po czasie, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że gdyby Rulon nie został przygotowany technicznie do pewnych fragmentów walki, to nigdy nie wygrałby tego pojedynku z Karelinem - bez wątpliwości w głosie rozstrzyga mistrz globu z Katowic sprzed 43 lat (w tabeli medalowej, która bierze pod uwagę "jakościową" wagę miejsc podiów, Polacy zajęli drugie miejsce za ZSRR).

Wrocławski: "Nie zostawiaj mnie" w cieniu

Zobacz również:

Artur Gac

Mistrz olimpijski 85-letni Marian Kasprzyk i próbka jego wielkich akcji. WIDEOArtur GacINTERIA.TV
Roman Wrocławski (na górze)
Roman Wrocławski (na górze)Janusz SzewińskiNewspix.pl
Rulon Gardner (z prawej) w walce, która dała mu wszystko, z Aleksandrem Karelinem
Rulon Gardner (z prawej) w walce, która dała mu wszystko, z Aleksandrem KarelinemKIM JAE-HWAN / AFPAFP