Reklama

Reklama

Polscy judocy w doborowym towarzystwie w Japonii

Z kilkoma japońskimi medalistami igrzysk i mistrzostw świata trenują polscy judocy na trzytygodniowym zgrupowaniu w Tsukubie koło Tokio. W lutym podopieczni trenera Piotra Sadowskiego wystąpią w Pucharze Świata w Rzymie i Grand Prix w Duesseldorfie.

- Na szczęście jakichś poważniejszych kontuzji nie ma w naszym zespole. Trochę obtarć na skórze i bolące mięśnie, czyli nic wielkiego. To normalne przy 2,5-godzinych treningach na macie, w tym minimum 60 minutach sparingów w stójce - powiedział jeden z najbardziej doświadczonych reprezentantów Paweł Zagrodnik (66 kg), który przegrał walkę o brązowy medal na igrzyskach w Londynie.

Zawodnik Czarnych Bytom jest jednym z kilkorga polskich judoków, którzy mają szansę na awans na IO w Rio de Janeiro w 2016 roku. W następnym miesiącu biało-czerwoni wystartują w zawodach kwalifikacyjnych - PŚ w Rzymie (14-15 lutego) i GP w Duesseldorfie (20-22 lutego).

Reklama

- Japończycy mieli zgrupowanie narodowe w stolicy, lecz i tak jest z kim powalczyć, np. z utytułowanymi Hiroakim Hiroaką (60 kg), Junpeiem Morishitą (66 kg) czy Hiroyukim Akimoto (73 kg). Walczyłem z Morishitą i jest w miarę mocny, chociaż uważam, że Masashi Ebinuma, Hifumi Ebe i Masaaka Fukoka są jeszcze lepsi - dodał Zagrodnik.

Z kolei Łukasz Błach (81 kg), który w poprzednim roku kilka razy stawał na podium międzynarodowych turniejów, trenuje m.in. z dwukrotnym brązowym medalistą MŚ Takashii Ono (90 kg), który niedawno zakończył karierę.

- Sparuję z Takashii Ono i Yuki Nishiyamą, z mojej wagi jest również zwycięzca Grand Slam w Tokio z 2013 i 2014 roku Takanori Nagase. Dojechał ponadto mistrz olimpijski z Aten i trzykrotny czempion globu Grek Ilias Iliadis. Jest szansa, iż z nim też się sprawdzę. Ogólnie jest nieźle i najważniejsze, że zdrowie dopisuje. Oczywiście zmęczenie jest bardzo duże i o formie jeszcze ciężko mówić, ale wydaje mi się, że już podczas GP w Duesseldorfie można liczyć na dobry występ naszej kadry - stwierdził Błach.

"Biało-czerwonych" zabrakło na tzw. zajęciach hartujących ciało o nazwie kan geiko (zimowy trening), które odbywały się w pierwszych dniach stycznia. Judocy stawiali się na macie o godz. 5.30 rano, zazwyczaj przy otwartych oknach...

W Tsukubie do nowego sezonu przygotowują się także m.in. Belgowie, trenowani przez Robert Krawczyka.

Polacy kolejne zgrupowanie mają zaplanowane od 12 lutego w Cetniewie.

Reklama

Reklama

Reklama