Reklama

Reklama

Pojedynek byłego mistrza kraju w zapasach. Stanie oko w oko z ćwierćfinalistą amatorskich mistrzostw Europy

Były mistrz Polski w zapasach, a dziś czołowy zawodnik mieszanych sztuk walki Daniel Rutkowski spotka się – na zasadach pięściarstwa zawodowego – z ćwierćfinalistą amatorskich mistrzostw Europy Damianem Kiwiorem. Do pojedynku dojdzie 17 grudnia na „Babilon Boxing Show” w Radomiu.

W walce wieczoru mistrzyni Europy wagi muszej Ewelina Pękalska, w pierwszym po zdobyciu pasa, ale rankingowym występie, zmierzy się z Zulfą Macho z Tanzanii. Obie są niepokonane na profesjonalnych ringach, Polka (w boksie olimpijskim trzykrotnie była wicemistrzynią kontynentu) ma pięć zwycięstw, zaś rywalka z Afryki cztery.

Zapaśnik i zawodnik mma Rutkowski w boksie rywalizował już m.in. z Kubańczykiem Evanderem Riverą i Przemysław Runowskim. Teraz zmierzy się z byłym reprezentantem kraju Kiwiorem, który występował m.in. w lidze World Series of Boxing (WSB).

Reklama

"Mógłbym zrezygnować z tej walki, bo miesiąc temu miałem zabieg łokcia i treningi wznowiłem około dwóch tygodni temu. Ale sportowcem trzeba być na co dzień, a nie tylko czasem... Dlatego podjąłem rękawice i - tak jak zobaczyli już kibice - będę nacierał ze wszystkich sił, by wygrać" - powiedział Rutkowski.

Gdyby radomianin przed swoją publicznością pokonał doświadczonego pięściarza Kiwiora, dwukrotnego mistrza kraju, byłaby to jedna z największych niespodzianek na polskich ringach w 2021 roku.

"W ogóle nie podchodzę do tego w ten sposób, niech eksperci i fani oceniają, co jest sensacją, niespodzianką itd. Mogę walczyć nawet z mistrzem świata, a ten rywal może mieć słabszy dzień... W sportach walki wszystko jest możliwe. Oczywiście dla mnie priorytetem są występy w KSW, szykuje się +gruba+ walka na wiosnę 2022 roku, lecz z boksu nie rezygnuję. Gdyby nie kontuzja byłbym lepiej przygotowany, lecz i tak nie odpuszczę Damianowi" - zapowiedział uczestnik turnieju zapaśniczego w Igrzyskach Europejskich w 2015 roku.

Na gali "Babilon Boxing Show" w Radomiu w boksie zawodowym zadebiutuje Rosjanin Lewan Czasaja. To brązowy medalista mistrzostw kraju seniorów i wicemistrz Rosji juniorów. W 2014 roku osiągnął ćwierćfinał ME juniorów.

"Nigdy w polskich grupach bokserskich nie było zawodnika z reprezentacji Rosji. Wierzę, że Lewan okaże się wielkim odkryciem na naszych galach" - przyznał Tomasz Babiloński (Babilon Promotion).

giel/ co/

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje