Reklama

Reklama

Paweł Biszczak i Karol Łada wrócą z Kazania na tarczy

Dziś w Kazaniu odbyła się kolejna edycja turnieju Tatneft Cup. Na prestiżowej gali wystąpili dwaj Polacy - Paweł Biszczak w kategorii do 80 kg oraz Karol Łada w kategorii do 70 kg. Niestety, nasi reprezentanci występu w Rosji nie będą wspominać dobrze.

Pierwszy do ringu wszedł reprezentujący klub Garuda Muay Thai Gym Karol Łada. Przeciwnikiem Polaka był posiadający znakomite jak na tę kategorię wagową warunki fizyczne Rosjanin Alexei Ulyanov.

Wyższy o głowę od Łady zawodnik, bez skrupułów wykorzystywał większy zasięg rąk i nóg, co chwilę wyprowadzając kopnięcia frontalne i kolana. Ta taktyka sprawdziła się znakomicie.

Polak był też dwa razy liczony - raz w pierwszej rundzie po trafieniu na korpus i w drugiej rundzie po kolanie na głowę. Po zakończeniu walki sędziowie ogłosili jednogłośne zwycięstwo Alexeia Ulyanova.

Zaraz po Karolu Ładzie w ringu pojawił się Paweł Biszczak. Przeciwnikiem brązowego medalisty mistrzostw świata z zeszłego roku był Ukrainiec Valentin Nikiforow.

Walka od początku nie była przyjemna dla oka, głównie za sprawą częstego klinczowania z obu stron. Poziom był bardzo wyrównany i wydawało się, że będziemy świadkami czwartej rundy.

Jednak na 30 sekund przed końcem trzeciej rundy Ukrainiec trafił Polaka kopnięciem na głowę, co spowodowało upadek zawodnik z Legnicy i liczenie, które przesądziło o losach pojedynku.

Po ostatnim gongu sędziowie ogłosili zwycięstwo Valentina Nikiforowa.

Dowiedz się więcej na temat: Kickboxing | Paweł Biszczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje