Najpierw triumf, a teraz coś takiego. Jest jeszcze szansa na medal w Paryżu
Zbigniew Baranowski jako ostatni z polskich zapaśników zainaugurował swoje występy na igrzyskach olimpijskich w Paryżu i w sobotnie przedpołudnie w zmaganiach w kategorii do 97 kg w stylu wolnym w 1/8 finału pokonał Radu Leftera. Dosłownie kilkadziesiąt minut potem czekało go jednak już kolejne wyzwanie - spróbował swoich sił w ćwierćfinale przeciwko Magomiedchanowi Magomiedowowi i... tu niestety poniósł porażkę 2:7. Może jednak wciąż liczyć na repasaże a potem i ewentualne starcie o brąz.

Pięcioro - tylu właśnie reprezentantów w zapasach doczekała się Polska na letnich igrzyskach olimpijskich 2024 w Paryżu. Po tym, jak do prestiżowych zmagań podchodzili kolejno Wiktoria Chołuj, Arkadiusz Kułynycz, Anhelina Łysak oraz Robert Baran, do akcji ostatecznie wkroczył też i Zbigniew Baranowski.
Przed południem 10 sierpnia białogardzianin zainaugurował swoje występy w stolicy Francji od starcia w 1/8 finału przeciwko przedstawicielowi Mołdawii Radu Lefterowi i pokonał zdecydowanie mniej doświadczonego zawodnika 8:2.
Baranowski wiedział również od razu, kto będzie jego następnym oponentem - w poprzednim spotkaniu widniejącym w terminarzu triumfatorem okazał się reprezentant Azerbejdżanu (a niegdyś i Rosji) Magomiedchan Magomiedow.
Paryż 2024, zapasy: Wielkie wyzwanie dla Zbigniewa Baranowskiego. Emocjonujący pojedynek z Magomiedchanem Magomiedowem
Od początku wydawało się to niełatwym zadaniem, bowiem Magomiedow to m.in. wicemistrz świata z 2023 roku w kategorii do 97 kg w stylu wolnym. Polak jednak nie miał oczywiście zamiaru tu odpuszczać - po pierwszej połowie potyczki, która rozpoczęła się w sobotę tuż przed godz. 13.00, było 1:0 dla niego.
Gdy jednak zegar odmierzył pełne sześć minut walki, na tablicy widniał wynik 7:2 dla przedstawiciela Azerbejdżanu. Triumfator tym samym znalazł się już o krok od zgarnięcia złotego lub srebrnego medalu, Baranowski zaś musi czekać na dalszy rozwój wypadków na olimpijskich matach.
IO Paryż 2024. Zwycięzca już krok od finału, przegrany liczy na repasaże
Jeśli bowiem zwycięzca dotrze do wielkiego finału, to otworzy białogardzianinowi drogę do repasaży, a te są jeszcze ostatnią szansą na wystąpienie w starciu o brązowy krążek - notabene jeden z dwóch przyznawanych w opisywanej wcześniej konkurencji na IO. Półfinałowe widowiska odbędą się tymczasem 10 sierpnia o 18:35 i 18:45.
W niedzielę, w ostatnim dniu trwania igrzysk, poznamy mistrza nie tylko w stylu wolnym w kategorii 97 kg, ale i również szczęśliwca, który stanie na najwyższym stopniu podium w kat. 65 kg. Do tego rozstrzygnie się też ostatecznie rywalizacja kobiet w kat. 76 kg.
Zobacz też nasz raport specjalny i bądź na bieżąco: IO Paryż 2024.












