Reklama

Reklama

Michał Materla: Kołatają we mnie emocje. Wszystkie pozytywne

Michał Materla w świetnym stylu powrócił do KSW, nokautując Jasona Radcliffe'a. Po walce nie krył radości ze zwycięstwa odniesionego w rodzinnym Szczecinie.

Materla swoją walkę zakończył już w pierwszej rundzie. Szczeciński bokser znokautował Radcliffe'a minutę przed jej końcem. 

Zobacz relację z walki Materla - Radcliffe

Po swojej walce zawodnik był wniebowzięty.

- Kołatają we mnie różne emocje, ale pozytywne wszystkie - powiedział mediom tuż po pojedynku.

- To moje miasto. Po tylu latach udało się znów zawalczyć i zwyciężyć w taki sposób, w jaki sobie wymarzyłem. Fantastyczne uczucie - cieszył się Materla.

Reklama

Michał Materla błyskawicznie znokautował rywala

Wojownik opisał też, jak z jego perspektywy wyglądał nokaut.

- Muszę pochwalić całe życie pracy z trenerem Karolem Chabrosem, który mocno zwracał uwagę, bym starał się bić swoje ciosy jak najmniej widoczne dla przeciwnika. Starałem się przy tej walce to robić. Nie napalać się, nie "naciągać łuku", jak to miałem w zwyczaju. A widziałem, że Jason właśnie bardzo mocno odciągał łokieć, kiedy chciał uderzyć. To zasygnalizowało mi, że będzie chciał mnie uderzyć prawym - opowiadał Materla.

- Nie czułem w pierwszej chwili, że go trafiłem. Ale jak się osunął po klatce, to już wiedziałem, że jest już mój - zakończył.


WG

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy