Reklama

Reklama

KSW 41. Fernando Rodrigues Jr. zmierzy się z Michałem Andryszakiem

Federacja KSW nie zwalnia tempa i ogłosiła kolejne starcie, do którego dojdzie podczas gali KSW 41 w Katowicach. 23 grudnia w Spodku zmierzą się Fernando Rodrigues Jr. (11-3) i Michał Andryszak (19-6). W walce wieczoru Borys Mańkowski będzie bronił tytułu kategorii półśredniej w konfrontacji z Dricusem Du Plesisem.

Zestawienie Rodriguesa z Andryszakiem jest rozsądnym rozwiązaniem. Pierwszy jest byłym mistrzem kategorii ciężkiej, drugi powrócił do KSW po niemal trzyletniej przerwie i efektownym duszeniem poddał groźnego Michała Kitę. Zwycięzca pojedynku na KSW 41 prawdopodobnie zostanie pretendentem do walki o pas mistrzowski, który został zwakowany po odejściu Marcina Różalskiego.

Na papierze nie ma zdecydowanego faworyta, aczkolwiek Andryszak jest zawodnikiem bardziej wszechstronnym i jeśli walka przeniesie się do parteru, to powinien mieć przewagę.

Reklama

Rodrigues Jr. zadebiutował w KSW w grudniu 2016 roku na gali KSW 37: Circus of Pain. Jego rywalem był ówczesny mistrz kategorii ciężkiej Karol Bedorf. Choć Polak był zdecydowanym faworytem, to nie przygotował się należycie do pojedynku, miał problemy z kondycją oraz dziurawą gardę, co przypłacił niespodziewaną porażką przez techniczny nokaut w 2. rundzie.

Brazylijczyk sprawił sensację i zdobył pas, ale nie cieszył się z niego zbyt długo. Podczas majowej gali KSW 39 na Stadionie Narodowym w Warszawie Rodrigues został znokautowany przez Marcina Różalskiego już w 16. sekundzie walki.

Andryszak zadebiutował w KSW w 2014 roku na KSW 26, gdzie pokonał przez techniczny nokaut Pawła Słowińskiego. Później poległ przed czasem w starciu z Michałem Włodarkiem i zmienił pracodawcę. "Longer" związał się z Absolute Championship Berkut i w sześciu pojedynkach dla tej organizacji wygrał pięć razy. Gdy z powodu kontuzji z walki na KSW 39 wyleciał Bedorf, Andryszak niemal w ostatniej chwili zajął jego miejsce i błyskawicznie rozprawił się z Kitą.

W walce wieczoru grudniowej gali zmierzą się Borys Mańkowski (19-6-1) i pochodzący z RPA Dricus Du Plesis (11-1). Polak będzie bronił tytułu kategorii półśredniej. W swojej poprzedniej walce "Diabeł Tasmański" przegrał przez decyzję sędziów z Mamedem Chalidowem w umownej kategorii wagowej.

Piotr Onami

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy