Reklama

Reklama

KSW 39 Colosseum. Pudzianowski o zmianach w sztabie: To wyłącznie moja sprawa

Na gali KSW 39 Colosseum Mariusz Pudzianowski zmierzy się z Tyberiuszem Kowalczykiem. "Pudzian" odniósł się do zarzutów rywala, który w programie "Puncher" nazwał go zdrajcą, ponieważ często zmienia sztab szkoleniowy.

- Z kim trenuje to jest wyłącznie moja sprawa. Tyle mam do powiedzenia - uciął temat Pudzianowski. 

To będzie starcie strongmanów. Pudzianowski i Kowalczyk w przeszłości rywalizowali o miano najsilniejszego zawodnika w Polsce.

Reklama

- Mariusz ma do stracenia wszystko, ja do zyskania nic. Szacunek, że wziął tę walkę. Na pewno ją jednak przegra - zapewniał Tyberiusz Kowalczyk. 

- Sześć miesięcy ciężkich treningów, zasuwania kilka godzin dziennie. Efekt będzie widoczny na pewno w sobotę - mówił natomiast "Pudzian".

Na konferencji padło też pytanie o ewentualną walkę Mariusza Pudzianowskiego z Robertem Burneiką.

- To tylko plotki, że będę chciał walczyć z "Pudzianem". Nigdy nic nie wiadomo, ale na razie tylko ta jedna walka i nie ma dalszych planów. Nie będę robił z siebie zawodnika MMA nie wiadomo jakiego. Jestem kim jestem. Nigdy nie będę gubił swoich bicków. Masa musi być - skwitował ten pomysł Burneika. 

Gala KSW 39 Colosseum odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 19. Na  to wydarzenie na ten moment sprzedano ponad 55 tysięcy biletów. 

AK

Dowiedz się więcej na temat: Pudzianowski | Tyberiusz Kowalczyk | KSW 39 Colosseum

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje