Fatalny początek Polaków w mistrzostwach Europy, ale... jest szansa na medal
Fatalnie zaczęły się dla Polaków mistrzostwa Europy w zapasach w słowackiej Bratysławie. Pierwszego dnia rywalizacji Biało-Czerwoni zanotowali tylko jedną wygraną i doznali czterech porażek. Mimo tego wciąż szansę na medal ma Radosław Baran (97 kg). O tym, jak słaby to był występ Polaków pierwszego dnia, niech świadczy fakt, że w pięciu walkach zdobyli oni ledwie siedem punktów technicznych.

Niestety od porażek w eliminacjach w mistrzostwach Europy w zapasach w stylu wolnym w Bratysławie zaczęli: Krzysztof Bieńkowski (65 kg), Mateusz Łuszczyński (70 kg) i Mateusz Pędzicki (79 kg).
Bieńkowski uległ wyraźnie, bo 0:10 Ibragimowi Szaraputtinowiczowi Ibragimowowi, który startuje pod neutralną flagą. W takich samych rozmiarach przegrał Łuszczyński. Jego pogromcą był Arman Andresjan z Armenii.
Radosław Baran z szansą na walkę o medal
Z kolei Pędzicki przegrał 3:10 z Mołdawianienm Ionem Laurentiu Marcu.
W eliminacjach wygraną zanotował Radosław Baran. 35-latek pokonał Niemca Ertugrula Agcę z Niemiec 4:1. W ćwierćfinale uległ jednak przed czasem liderowi światowego rankingu Gruzinowi Giwiemu Maczarszwiliemu 0:11.
Wicemistrz olimpijski i aktualny mistrz Europy awansował do finału i tym samym Baran będzie miał szansę na walkę o brązowy medal. W repasażach zobaczymy Bieńkowskiego i Łuszczyńskiego.
Zobacz również:









![Ekstraklasa: Radomiak - Lech Poznań. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSBY32CJNQO70-C401.webp)

