Reklama

Reklama

Dwie zapaśniczki i jeden trener jeszcze do wtorku w izolacji

Zapaśniczki przebywające na zgrupowaniu w Cetniewie, które zakończyło się 2 września, nie uchroniły się przed zakażeniem koronawirusem. "Aktualnie w izolacji przebywają dwie z nich oraz jeden szkoleniowiec" - powiedział PAP trener kadry narodowej Piotr Krajewski.

W Cetniewie znajdowało się od 20 sierpnia 19 seniorek i 14 juniorek oraz pięciu trenerów, jeden specjalista od przygotowania motorycznego, dwoje fizjoterapeutów i psycholog.

Reklama

"U niektórych zapaśniczek wystąpiły symptomy przeziębienia. Fakt ten został zgłoszony lekarzowi kadry Adamowi Jakubowskiemu. Po konsultacji telefonicznej lekarz zaordynował leki na zapalenie gardła i przeziębienie" - powiedział Krajewski.

"Sprawa wystąpienia koronawirusa wśród sportsmenek pojawiła się po tym, jak jedna z nich jadąc na wesele poddała się testowi i ten przyniósł wynik pozytywny" - tłumaczył prezes Polskiego Związku Zapaśniczego Andrzej Supron.

W sumie koronawirusem zakażonych zostało szesnaście zawodniczek i trzech trenerów. Po przejściu kwarantanny dwie z nich i jeden trener nadal będą przebywać w izolacji do 22 września.

"Zapaśniczki zostaną przebadane w Instytucie Kardiologii w Aninie pod kątem ewentualnych powikłań związanych z koronawirusem" - powiedział PAP dr Jarosław Krzywański z Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej w Warszawie

Zdarzenie spowodowało przesunięcie mistrzostw Polski juniorek, które odbędą się w Siedlcach 26 września. Seniorki będą rywalizowały o medale, jak planowano w Dzierżoniowie 11 października.

"PZZ w porozumieniu z COMS-em ustalił. że seniorki zostaną przebadane jeszcze przed imprezą w Dzierżoniowie, żeby wykluczyć wszelkie wątpliwości odnośnie stanu ich zdrowia" - powiedział sekretarz generalny zapaśniczej centrali Marek Wałachowski.

Dowiedz się więcej na temat: zapasy | Piotr Krajewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje