Był wolontariuszem i ścierał krew z maty. Teraz 19-latek został mistrzem świata
Niesamowite, jakie historie potrafi pisać życie. Cztery lata temu w Astanie odbywały się mistrzostwa świata w zapasach. Wolontariuszem na tych zawodach był wówczas Rizabek Aitmuchan. Teraz 19-latek został mistrzem świata w kategorii do 92 kilogramów. Pierwszym w historii swojego kraju w stylu wolnym.

Przed czterema laty w Nur-Sułtanie przed szansą na historyczne złoto dla Kazachstanu stanął Daulet Nijazbekow, który walczył w finale kategorii do 65 kilogramów z Rosjaninem Gadżimuradem Raszidowem, ale przegrał.
W pewnym momencie ten ostatni nabawił się urazu, a na macie pojawiło trochę krwi. Jeden z wolontariuszy, Rizabek Aitmuchan, wbiegł, by posprzątać. Miał wówczas 15 lat. Nikt wówczas nie przypuszczał, że cztery lata później zapisze się w historii tego sportu w swoim kraju.
Niesamowita historia nowego mistrza świata
Pierwszy mistrz świata z Kazachstanu w stylu wolnym pochodzi z Kyzyłtu. To wioska licząca zaledwie 600 mieszkańców. W finale mistrzostw świata w Belgradzie Aitmuchan pokonał Osmana Nurmagomiedowa z Azerbejdżanu.
Złoty medal tego zawodnika jest także pierwszym dla Kazachstanu w tym kolorze w mistrzostwach świata od czasu, gdy Mchitar Manukjan triumfował w Pireusie w 1999 roku.
To największe zwycięstwo w moim życiu. Pracowałem na to tyle lat. Chciałbym zadedykować to zwycięstwo mojemu krajowi i mojej babci, która w dniu mojego triumfu kończyłaby 81 lat, ale zmarła trzy lata temu. To zwycięstwo wiele dla mnie znaczy
Aitmuchan przygodę z zapasami zaczynał w 2014 roku i - co ciekawe - kompletnie go to nie bawiło. Na trening został przyprowadzony na siłę przez swojego ojca. Z czasem jednak polubił ten sport, a teraz w wieku zaledwie 19 lat jest mistrzem świata.
Dla niego to był ostatni start w kategorii do 92 kg. W przyszłym roku przejdzie do olimpijskiej kategorii 97 kg. W niej postara się o kwalifikację do Paryża, gdzie - jak zapowiedział - będzie chciał powalczyć o kolejne złoto.












