Artur Szpilka przeszedł operację. Wojownik MMA w tym roku już nie zawalczy
Artur Szpilka już wielokrotnie musiał przechodzić kolejne zabiegi chirurgiczne, które miały mu pomóc w powrocie do stuprocentowej sprawności. Były bokser, a obecnie wojownik MMA związany z KSW, ma za sobą następną operację, tym razem kręgosłupa. Wtorkowy zabieg Szpilki wypadł pomyślnie, ale o powrocie do klatki doświadczony sportowiec na razie może oczywiście zapomnieć.

Kilka dni temu Szpilka opublikował nagranie na Instagramie, gdzie informował swoich kibiców, że po raz kolejny musi oddać się w ręce lekarzy. - Sport to zdrowie, chyba utracone - mówił rozczarowany 34-latek.
Operacja była konieczna, choć nie była wcale pierwszą tego typu, jaką przeszedł były bokser w ostatnich latach. Poprzedni zabieg związany z kręgosłupem Szpilki miał miejsce nawet nie dwanaście miesięcy temu, bo w listopadzie ubiegłego roku. Niestety, sportowiec i tym razem musiał pogodzić się z koniecznością przeprowadzenia kolejnej operacji.
We wtorek w swoich mediach społecznościowych Szpilka osobiście opublikował zdjęcie ze szpitala. Nastrój byłego pięściarza był już wyraźnie lepszy, choć oczywiście jest przed nim teraz rehabilitacja.
Ja już po operacji. Teraz tylko do przodu
Przerwa Szpilki. W tym roku już nie zawalczy
Operacja kręgosłupa oznacza, że na razie Szpilka może zapomnieć o kolejnej walce. 34-latek zakończył już karierę zawodowego boksera, ale występuje w MMA. Nie licząc jednej freakowej walki w High League, jego macierzystą federacją pozostaje KSW. Szpilka przyznał już, że jeszcze przed zabiegiem poinformował zarówno federację, jak i swojego planowanego przeciwnika, że na razie sportowe plany musi przełożyć na późniejszy termin. Na grudniowej gali KSW 89 walki z jego udziałem nie będzie, a "Szpila" ponownie wejdzie do klatki dopiero w 2024 roku.
W swoich najlepszych latach Szpilka potrafił dojść do walk o pasy mistrzowskie, jednak jego nadzieje o światowych tytułach kończyły się ciężkimi nokautami, najpierw w wykonaniu Deontaya Wildera, a następnie Derecka Chisory. Końcówka bokserskiej kariery była już nieudana i sam zawodnik uznał w końcu, że szkoda zdrowia na dalsze walki. W KSW jego nowa przygoda ze sportami walki to tymczasem głównie biznes - nazwisko znanego boksera przyciąga wielu kibiców. W bieżącym roku Szpilka walczył już więc z Mariuszem Pudzianowskim, którego zdołał pokonać.
O grudniowej walce mówił, że "zapowiada się ekscytujące zestawienie", jednak na razie jego kibice muszą uzbroić się w cierpliwość.













