Reklama

Reklama

Aleksandr Jemieljanienko znokautował rywala w pierwszej walce po wyjściu z więzienia

Aleksandr Jemieljanienko potrzebował jedynie pół minuty, aby znokautować Geronimo "Mondragona" dos Santosa. Rosyjski zawodnik MMA cieszył się ze zwycięstwa podczas moskiewskiej gali World Fighting Championship Akhmat 42.

Aleksandr Jemieljanienko potrzebował jedynie pół minuty, aby znokautować Geronimo "Mondragona" dos Santosa. Rosyjski zawodnik MMA cieszył się ze zwycięstwa podczas moskiewskiej gali World Fighting Championship Akhmat 42.

Aleksandr jest młodszym bratem Fiodora Jemieljanienki, który przez długie lata uznawany był za najlepszego zawodnika MMA wagi ciężkiej na świecie.

Aleksandr odniósł 24. zwycięstwo w karierze w MMA. Dla zawodnika, który wielokrotnie miał problemy z prawem, był to pierwszy pojedynek od 2014 roku, bo 18 miesięcy spędził w więzieniu za zgwałcenie pokojówki i przetrzymywanie jej dokumentów.

Odzyskał wolność jesienią ubiegłego roku i choć zapowiadał powrót już na styczeń, to pierwszą walkę stoczył dopiero wczoraj. Rozpoczął bardzo uważnie, a gdy nadarzyła się pierwsza okazja, aby trafić dos Santosa, wykorzystał ją. Doświadczony, 37-letni Brazylijczyk upadł na kolana po serii błyskawicznych ciosów i przed poważnym urazem uratował go sędzia, który natychmiast przerwał walkę.

Reklama

Zwycięstwo Jemieljanienki oklaskiwał m.in. Ramzan Kadyrow, szef Republiki Czeczeńskiej.

MZ

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy