Reklama

Reklama

Tokio 2020. Agata Perenc: Dieta zamieniła się w styl życia

- Zaczęłam z ciekawości, z czasem dieta wegańska zamieniła się w styl życia – powiedziała judoczka Agata Perenc, walcząca o kwalifikację olimpijską w wadze 52 kg.

Zawodniczka Polonii Rybnik w najbliższym czasie wystartuje w zawodach Grand Prix w marokańskim Rabacie, potem poleci na trzy tygodnie do Japonii, gdzie czas wypełnią treningi, kolejnymi turniejami będą GP w Turcji i majowe mistrzostwa Europy w Pradze.

- Potem zapadnie decyzja o konieczności dalszych startów. Pod koniec maja będzie już wiadomo, kto się zakwalifikował na igrzyska i rozpocznie się ostatni etap przygotowań na krajowych zgrupowaniach - wyjaśniła Perenc.

Jej zdaniem, turniej olimpijski ma swoją specyfikę i często dochodzi w nim do dużych niespodzianek.

Reklama

- To pokazuje, jak ważna jest psychika, zwłaszcza w sportach walki. Tu chwila, moment i może być po zawodach - podkreśliła.

Przypomniała turniej olimpijski w Londynie (2012), kiedy faworytka jej wagi Majlinda Kelmendi przegrała niespodziewanie z rywalką z Mauritiusa, a cztery lata później zdobyła złoty medal.

- Końcowe przygotowania to bardzo indywidualna sprawa. W niektórych przypadkach może być za późno na wprowadzenie czegoś nowego, co może wychodzić podczas treningów. Zawody są bowiem czymś innym. Kiedy się ma przysłowiowy nóż na gardle, człowiek robi to, co robił wcześniej latami, a nie przez miesiące - oceniła zawodniczka.

Przyznała, że na wegańską dietę przeszła początkowo z ciekawości.

- Jestem z wykształcenia dietetykiem, więc kwestie żywienia mnie interesują. Dieta roślinna zaczęła być modna i wychwalana, spróbowałam jej z ciekawości przez miesiąc. Czułam się bardzo dobrze i postanowiłam ją kontynuować. Z czasem doszedł aspekt etyczny, a dieta zamieniła się w styl życia - stwierdziła 29-letnia Perenc.

Dodała, że dieta wegańska - podobnie jak tradycyjna - musi być zbilansowana, by zapewnić zdrowie i odpowiednią regenerację organizmu.

- Gdyby mi przeszkadzała, dawno bym to zauważyła. Żadnego spadku siły nie było. Nikogo do takiej diety nie zachęcam, nikomu do talerza nie zaglądam, ani nie wytykam, że je mięso. Jeśli ktoś mnie pyta - to tłumaczę - podsumowała judoczka.

Zaznaczyła, że w ostatnich latach wzrosła dostępność produktów używanych przez wegan i wegetarian.

Uczestnicy igrzysk w Tokio zostaną wyłonieni pod koniec maja na podstawie rankingu we wszystkich 14 kategoriach wagowych.

Polskie judo czeka na olimpijski krążek ćwierć wieku.

W 1996 roku na IO w Atlancie złoty krążek zdobył Paweł Nastula, a srebrny Aneta Szczepańska. Od tego czasu nikomu z judoków nie udało się stanąć na olimpijskim podium.

Piotr Girczys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama