Reklama

Reklama

Ryszard Wolny za tydzień ogłosi skład kadry na MŚ w zapasach

W następny poniedziałek trener reprezentacji Polski w zapasach w stylu klasycznym Ryszard Wolny ogłosi skład na mistrzostwa świata, które w dniach 8-14 września odbędą się w Taszkiencie. "Nie obsadzimy trzech kategorii" - powiedział szkoleniowiec.

Po zakończonym w niedzielę w Gdańsku 57. Memoriale Władysław Pytlasińskiego kilku zawodników znacznie przybliżyło się do startu w stolicy Uzbekistanu.

Reklama

"W kategorii 59 kg liderem jest Dawid Ersetic, natomiast za nim plasuje się Edward Barsegjan. Z kolei w wadze do 75 kg największe szanse na występ w MŚ ma triumfator gdańskich zawodów Arkadiusz Kułynycz, ale brany pod uwagę jest taże Mateusz Wolny. W kategorii 66 kg rywalizują Dawid Kareciński i Grzegorz Wanke. W przypadku zajęcia w Memoriale Pytlasińskiego trzeciej pozycji szansę miałby także Michał Kośla, ale ostatecznie był piąty" - poinformował Wolny.

O udział w mistrzostwach nie muszą się natomiast martwić dwaj zawodnicy - Tadeusz Michalik (Sobieski Poznań) w kategorii 80 kg oraz brązowy medalista olimpijski z Londynu Damian Janikowski (WKS Śląsk Wrocław) - 85 kg.

"W swojej wadze Michalik nie nie konkurentów. Podobnie jak Damian, który może przywieźć medal z każdej imprezy. Cieszę się, że polskie zapasy to obecnie nie tylko Janikowski. Młodzi zawodnicy robią postępy i zaczynają walczyć na jego poziomie. Dzięki temu zdjęta zostanie z Damiana odpowiedzialność za wynik" - ocenił 45-letni szkoleniowiec.

Złoty medalista olimpijski z Atlanty przekonuje jednak, że również lider reprezentacji musi poprawić pewne elementy. Uważa, że Janikowski jest zbyt klasowym i doświadczonym zawodnikiem, aby prowadząc 4:0 przegrać walkę, jak to miało miejsce w konfrontacji z Francuzem Meloninem Noumonvim.

"Damian popełnił błędy, ale nie są to elementy, których nie można wyeliminować. Janikowski nie jedzie z nami na turniej do Baku, zatem ma czas, aby poprawić te mankamenty. Będziemy nad nimi pracować także podczas zgrupowań w Zakopanem i Władysławowie. Chodzi o jego wytrzymałość, bo bez problemu walczy przez cztery minuty, ale później dzieje się z nim coś niedobrego. Poza tym nie potrafi odpoczywać w trakcie pojedynku i cały czas angażuje ręce zamiast wykorzystać także masę ciała" - ocenił.

Oficjalny skład reprezentacji na MŚ Wolny poda w następny poniedziałek po powrocie z turnieju Golden Grand Prix, który w weekend odbędzie się w Azerbejdżanie. Wiadomo, że w Taszkiencie "Biało-czerwoni" nie obsadzą trzech kategorii - 71 oraz 98 i 130 kg.

"Pierwsza to jest sztuczna kategoria, w której nie wystawiliśmy zawodnika także w Memoriale Pytlasińskiego. Z kolei w dwóch najcięższych nasi reprezentanci niczym się w tym sezonie nie wykazali i stracili szanse na udział w najważniejszych zawodach" - podsumował Wolny.


Dowiedz się więcej na temat: Damian Janikowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje