Reklama

Reklama

PŚ w zapasach. Magomedmurad Gadżijew triumfował w Belgradzie

Magomedmurad Gadżijew (AKS Madej Wrestling Team Piotrków Trybunalski) triumfował w wadze 70 kg stylu wolnego w zawodach zapaśniczego Pucharu Świata w Belgradzie. Robert Baran (Ceramik Krotoszyn) był drugi w najcięższej kategorii - 125 kg.

Gadżijew pokonał w finale Turka Haydara Yavuza 5:0, a Baran przegrał z Rosjaninem Szamilem Szaripowem 1:4.

Zapaśnik z Piotrkowa Trybunalskiego w drodze do finału zwyciężył w kwalifikacjach Daniela Chomanica (Słowacja) 10:0, w 1/8 finału Ormianina Armana Andreasjana 4:1, w ćwierćfinale Węgra Daniela Antala 10:0, a w półfinale, przy remisie 0:0, Rosjanina Czermena Walijewa.

Baran rozpoczął zmagania od pokonania w kwalifikacjach Argentyńczyka Catriela Muriela 9:1, a potem jego wyższość musieli uznać w ćwierćfinale Azer Dżamaladdin Magomedow (4:0) oraz w półfinale Kirgiz Aiaal Łazariew (6:0).

Awans do piątkowego pojedynku o pierwsze miejsce w kategorii 86 kg wywalczył Zbigniew Baranowski (AKS Białogard). Do tej pory stoczył trzy walki i wszystkie wygrał. Na inaugurację, w 1/8 finału, zwyciężył Ukraińca Mraza Dżafarjana 3:0, w ćwierćfinale okazał się lepszy, przy remisie 4:4, od Turka Osmana Gocena, a miejsce w finale zawdzięcza zwycięstwu w półfinale nad reprezentującym Hiszpanię Taimurazem Friewem Naskidaevą 3:2.

W walce o pierwszą lokatę Baranowski powalczy z Rosjaninem Daurenem Kuruglijewem.

W czwartek wystąpili też Eduard Grigorjew (Mazowsze Teresin) w wadze 61 kg oraz Radosław Baran (Grunwald Poznań) w 97 kg. Pierwszy z nich pożegnał się z turniejem po przegranej walce w 1/8 finału Ormianinem Razmikiem Papikjanem 7:8, natomiast drugi szansy na dobrą lokatę będzie szukał w piątkowym repesażu.

Baran w kwalifikacjach zwyciężył Rumuna Michaela Maneę 9:0, a w 1/4 finału uległ późniejszemu finaliście Abdułraszydowi Sadułajewowi z Rosji 2:12, dzięki czemu stoczy pojedynek w repesażu z Turkiem Sulejmanem Karadenizem. Jeśli go wygra, stanie do walki o trzecie miejsce z Ukraińcem Walerijem Andrijcewem.

Piątek będzie ostatnim dniem zawodów. Zorganizowano je po tym, jak nie doszły do skutku mistrzostwa świata zaplanowane w stolicy Serbii, gdyż wiele reprezentacji m.in. USA, zrezygnowało ze startu tłumacząc się troską o zdrowie zawodników i trenerów w obliczu rozprzestrzeniającej się pandemii COVID-19.

Reklama

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Magomedmurad Gadżijew | Zbigniew baranowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama