Reklama

Reklama

ME w zapasach. Marek Wałachowski: Liczymy, że zawody odbędą się w kwietniu

"Zapaśnicze mistrzostwa Europy 2021 seniorów w Warszawie miały się odbyć w dniach 8-14 lutego. Europejska centrala i polski związek postanowiły ze względu na pandemię przenieść je na 19-25 kwietnia" - powiedział PAP sekretarz generalny PZZ Marek Wałachowski.

Organizatorzy liczą, że do tego czasu zmienione zostaną obowiązujące przepisy dopuszczające rozegranie imprez z udziałem do 150 osób. Będzie to drugi czempionat Starego Kontynentu w Warszawie. Poprzednio o medal w 1997 roku walczyły kobiety i zawodnicy specjalizujący się w stylu wolnym.

"W przypadku naszej imprezy liczba uczestników z udziałem reprezentantów stylu klasycznego i wolnego oraz kobiet może przekroczyć wspomnianą liczę. W grudniu zorganizowaliśmy trzy wielkie turnieje w obsadzie międzynarodowej w ścisłym rygorze sanitarnym i wszystko zakończyło się pomyślnie. Teraz liczymy, że mając doświadczenie w organizacji zawodów możemy myśleć optymistycznie o ME 2021" - dodał Wałachowski.

Reklama

Od 24 stycznia trwa w Miliczu międzynarodowy camp wolniaków. Z podopiecznymi trenera Jusupa Abdusałamowa sparują zawodnicy z Austrii, Estonii, Rumunii, Szwajcarii, Węgier oraz kilku zapaśników z St. Petersburga.

Po obozie w Miliczu Polacy zaprezentują się w tym mieście w Pucharze Polski (5-6 lutego). Potem wolniacy przeniosą się do Szczyrku, aby wziąć udział w kolejnym zgrupowaniu (16-28 lutego). Kilku zapaśników wybranych przez Abdusałamowa weźmie udział w turnieju międzynarodowym w Kijowie (26-28 lutego).

25 stycznia rozpoczęło się w Szczyrku zgrupowanie zapaśniczek zaplanowane do 6 lutego, w którym obok krajowej czołówki formę szlifują także reprezentantki Czech, Słowacji, Szwecji, Węgier oraz Włoch.

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

13-14 lutego zapaśniczki wezmą udział w zawodach Pucharu Polski w Poznaniu, po których pozostaną jeszcze na treningach w stolicy Wielkopolski.

W zgrupowaniu w Szczyrku zabrakło z czołówki tylko Roksany Zasiny. Kontuzja łokcia uniemożliwia jej uczestnictwo w treningu i start w Pucharze Polski.

Trener reprezentacji narodowej Piotr Krajewski planuje zabrać w kolejnym etapie szkoleniowym na zawody do Kijowa (26-28 lutego) 14-16 zawodniczek.

Klasycy po zawodach w Zagrzebiu pozostali w Chorwacji. W miejscowym ośrodku Polacy trenują z rywalami z dziesięciu państw. Formę w Zagrzebiu szlifują: Michał Tracz, Dawid Ersetic, Roman Pacurkowski, Geworg Sahakjan, Mateusz Bernatek, Edgar Babajan, Mateusz Wolny, Tadeusz Michalik oraz Rafał Krajewski. Pozostaną tam do 29 stycznia. Potem trener Włodzimierz Zawadzki wraca z zawodnikami 29 stycznia do kraju. 12-13 lutego jego podopieczni, stypendyści PWPW, zmierzą się z rywalami w turnieju w Budapeszcie, a po zawodach pozostaną tam na zgrupowaniu międzynarodowym (13-19 lutego). Pozostali wystartują w Pucharze Polski (12-13 lutego w Radomiu).

Najważniejszymi celami polskich zapaśników są turnieje kwalifikacyjne do igrzysk XXXII olimpiady w Tokio (23 lipca-8 sierpnia); europejski w Budapeszcie (18-21 marca) oraz światowy w Sofii (7-9 maja).

Jak dotychczas o cztery miejsca w turnieju w stolicy Japonii postarali się dla Polski: Roksana Zasina w wadze 53 kg i Jowita Wrzesień - 57 kg, klasyk Tadeusz Michalik w kategorii 97 kg oraz wolniak Kamil Rybicki (74 kg). 


Reklama

Reklama

Reklama