Reklama

Reklama

Krystian K., gwiazda walk na gołe pięści, zatrzymany przez CBŚP

Wśród pięciu zatrzymanych, których w czwartek schwytało Centralne Biuro Śledcze Policji wspierane przez antyterrorystów, jest znany pseudokibic Krystian K. ps. Tyson, ostatnio gwiazda Gromdy, czyli gal z pojedynkami na gołe pięści.

Krystian K., czyli szef pseudokibiców Elany Toruń, jest w gronie podejrzanych o wprowadzenie do obrotu znacznych ilości marihuany. W tej sprawie już usłyszał zarzuty, podobnie jak inni zatrzymani, również związani z środowiskiem pseudokibiców klubów sportowych, m.in. Legii Warszawa i Widzewa Łódź. W dodatku dwie osoby usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym działalności gangu narkotykowego. "Podczas przeszukań miejsc użytkowanych przez zatrzymanych policjanci zabezpieczyli marihuanę oraz dwa podrobione hiszpańskie dokumenty tożsamości" - podała cytowana przez PAP nadkom. Iwona Jurkiewicz z CBŚP. W jednym z mieszkań była również maczeta.

"Czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są karą do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora podejrzani zostali tymczasowo aresztowani przez sąd" - poinformował Dział Prasowy PKT (cytat za PAP).

Ustalenia śledczych, którzy pracowali nad rozbiciem grupy w latach 2014-2018 są wprost szokujące. Narkotyki miały być ściągane do Polski z Hiszpanii na masową skalę. "Mogli rozprowadzić na terenie kraju nawet kilka ton narkotyków" - podała Prokuratura Krajowa.

Reklama

Dotychczas w śledztwie prokurator przedstawił ponad sto zarzutów 41 podejrzanym, a do sądów skierowano już cztery akty oskarżenia.

Krystian K. przebojem wdarł się do światka sportowego, zostając gwiazdą gal Gromda, czyli walk na gołe pięści. Podczas pierwszej edycji szedł jak burza i dotarł do finału, po drodze notując spektakularny nokaut na "Brodaczu". Podczas trzeciej odsłony gali doszło do pojedynku finalistów, a więc "Tysona" z Mateuszem Kubiszynem. Skazywany na porażkę "Don Diego" popisał się błyskotliwym awansem i w trzeciej rundzie odniósł efektowne zwycięstwo. Finał de facto stał pod znakiem zapytania, bo K. krótko przed galą został aresztowany, ale koniec końców zdołał na niej wystąpić.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje