Reklama

Reklama

Judoczka Agata Ozdoba-Błach została w domu

Agata Ozdoba-Błach nie pojechała na zgrupowanie reprezentacji judoków do Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem, bo musiała się poddać operacji. "Jestem dwa tygodnie po zabiegu przepukliny pachwinowej i nie ma mowy o żadnym treningu" - przyznała sportsmenka.

Kilka tygodni temu Ozdoba-Błach w rozmowie z PAP opowiadała jak w domowych warunkach dba o formę i czeka na otwarcie hal, aby móc wrócić do normalnych treningów. Teraz jednak, kiedy jest taka możliwość, musi ograniczyć swoją aktywność do minimum.

Reklama

"Zdiagnozowano u mnie przepuklinę pachwinową i musiałam się poddać operacji. Na szczęście udało się dość szybko wszystko załatwić i powoli dochodzę do siebie. Jestem dwa tygodnie po zabiegu i na razie nie ma mowy o żadnym treningu. Może za kilka dni będę mogła jeździć na rowerze i zacznę truchtać" - przyznała w rozmowie z PAP.

Wrocławianka nie mogła tym samym pojechać na zgrupowanie reprezentacji Polski w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem, które rozpoczęło się 1 czerwca i potrwa 20 dni. Zawodnicy i zawodniczki będą się przygotowywać do drugiej części sezonu, w tym m.in. do mistrzostw Europy, które zaplanowano w listopadzie w Pradze.

"Z tego co pamiętam, to pierwsze turnieje mają się odbyć we wrześniu, ale to też nie jest pewne. Wiele będzie zależeć od tego, jak się będzie rozwijać sytuacja z pandemią. W Brazylii jest dużo zachorowań, podobnie w Rosji. Mistrzostwa Europy zostały przesunięte na listopad, ale nikt nie zagwarantuje, że się odbędą. Będę się starała jak najszybciej wznowić treningi, ale z drugiej strony wiem, że za duży pośpiech też nie jest wskazany" - skomentowała zawodniczka AZS AWF Wrocław.

Ozdoba-Błach ma w dorobku brązowe medale indywidualnych mistrzostw świata 2017 i Europy 2014. Sukcesy odnosi też w rywalizacji drużynowej, ma m.in. srebro MŚ oraz złoto i srebro ME. Wrocławianka jest zawodowym żołnierzem i w barwach wojskowej reprezentacji także już odnosiła sukcesy - sięgnęła po krążki w igrzyskach CISM i mistrzostwach globu. Do szczęścia brakuje jej medalu igrzysk olimpijskich.

"Gdyby igrzyska odbywały się w tym roku, to bym się nawet nie zorientowała, że mam jakąś przepuklinę. Szczęście w nieszczęściu, że udało się szybko zorganizować operację i mam więcej czasu na dojście do siebie. Kiedy wrócę do normalnych treningów, trudno powiedzieć. Dla mnie w tym momencie byłoby najlepiej, aby kwalifikacje na igrzyska były jak najpóźniej" - dodała.

MKOl podjął decyzję, że kwalifikacje do igrzysk muszą zostać zakończone do 29 czerwca 2021 roku. O ilości turniejów i kiedy się zaczną, będzie decydować aktualna sytuacja zdrowotna. 

marw/co/

Dowiedz się więcej na temat: Agata Ozdoba-Błach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje