Zygmunt Chajzer świętuje 72. urodziny. Niewielu wie, co robił w młodości
Początek majówki jest szczególnym momentem dla Zygmunta Chajzera. Jedna z najpopularniejszych postaci polskiego showbiznesu obchodzi 1 maja swoje 72. urodziny. Solenizant nigdy nie ukrywał, że jego największą pasją jest siatkówka. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w młodości odnosił w tej dyscyplinie ogromne sukcesy, a kariera zawodowa była dla niego realnym scenariuszem.

1 maja jest wyjątkowym dniem dla Zygmunta Chajzera. Jedna z najpopularniejszych osobowości telewizyjnych w Polsce świętuje właśnie swoje 72. urodziny. Karierę w mediach rozpoczynał w latach 80. w "Sztandarze Młodych". Największa rozpoznawalność w naszym kraju przyniosło mu jednak prowadzenie popularnych programów telewizyjnych, takich jak m.in. "Idź na Całość", "Chwila Prawdy" czy "Moment Prawdy". Polacy znają go również z licznych reklam telewizyjnych.
Młodszej publice Chajzer pokazał się w ostatnich miesiącach biorąc udział w realizowanym przez Canal+ programie telewizyjnym "Eksperyment Odsiadka". W ramach tego programu Chajzer wraz z innymi celebrytami został umieszczony w sytuacji symulującej codzienne życie więźniów osadzonych w zakładzie karnym. Prócz Chajzera udział w tym programie wziął m.in. były reprezentant Polski w piłce nożnej Jakub Rzeźniczak.
Jedną z największych pasji Zygmunta Chajzera jest siatkówka. Celebryta jest często widziany na spotkaniach Projektu Warszawa, a on sam wszedł w skład zarządu klubu Bank BPS Sparta Warszawa. Z siatkówką jest związany od młodości. Okazuje się, że profesjonalna kariera stała przed nim otworem.
Nieznane oblicze Zygmunta Chajzera. Mógł zawodowo grać w siatkówkę
Chajzer pomimo zaawansowanego wieku cały czas uprawia siatkówkę - w wydaniu plażowym, co sam uzasadniał kwestiami zdrowotnymi. W jego opinii gra na piasku jest znacznie bezpieczniejsza dla ciała, zwłaszcza w kontekście potencjalnych upadków. O starcie swojej przygody z siatkówką Chajzer opowiadał w rozmowie z Interią z 2021 roku.
- Zacząłem grać w siatkówkę, mając szesnaście lat, czyli ponad pół wieku temu. (...) Zaczynałem w Rzemieślniku Warszawa. Potem, gdy zacząłem studia, byłem zawodnikiem AZS-u AWF-u Warszawa w pierwszej i drugiej lidze. W momencie, gdy rozpoczynałem studiować na Uniwersytecie Warszawskim, przeniosłem się do AZS-u Uniwersytetu Warszawskiego - przyznał wówczas Chajzer.
Zygmunt Chajzer w młodym wieku odnosił duże sukcesy w siatkówce. Jak sam wyliczał, w 1979 roku został uniwersyteckim mistrzem Polski. Dodatkowo, był zawodnikiem kadry Polski juniorów prowadzonej wówczas przez trenera Władysława Pałaszewskiego.
Chajzer występował głównie jako atakujący. Jak podkreślał w rozmowie z kanałem Youtube "Siatkarskie Ligi" największym jego mankamentem był zbyt niski wzrost i ograniczenia fizyczne. Pozycja libero wówczas jeszcze nie istniała, natomiast rozegranie w żaden sposób go nie interesowało - był ukierunkowany mentalnie przede wszystkim na zdobywanie punktów.
- Ja dostawałem na turniejach nagrody indywidualne dla najlepszego atakującego. Miałem ponad 90 centymetrów wyskoku, silny byłem jak tur i sobie na tym poziomie naprawdę nieźle radziłem. Natomiast do grania takiego reprezentacyjnego to 182 centymetry to jest mało, to się nie dało dalej. Ja to w pewnym momencie zrozumiałem, że na tej pozycji nie mam szans, rozegranie mnie nie interesuje i tak trochę ta droga się skończyła. Dość poważnie traktowałem do pewnego momentu, a później była to już chyba trochę taka zabawa dla przyjemności - zdradziła gwiazda telewizji.
Siatkówka nie była dla Chajzera pierwszym sportowym wyborem. Wcześniej z powodzeniem uprawiał zapasy, zdobył nawet brązowy medal mistrzostw Polski młodzików i dostał powołanie do "kadry nadziei olimpijskich". Jak sam zdradził jednak na kanale "Siatkarskie Ligi" poważne zderzenie z tą dyscypliną okazało się brutalne, a to doświadczenie Chajzer po latach nazwał "mordęgą".
Zobacz również:













