Żona Szczęsnego w dramatycznej sytuacji. Wyznała, co stało się w studio Lewandowskiej
Marina Łuczenko już jakiś czas temu wróciła do intensywnych ćwiczeń. Zapowiedziała, że po urodzeniu Noelki, skupi się przede wszystkim na powrocie do formy. Stała się znów stałą bywalczynią siłowni i zaczęła chodzić na zajęcia fitness do Edan Studios należącego do Anny Lewandowskiej. Na jednym z treningów doszło jednak do dramatycznego zdarzenia. Żona Wojciecha Szczęsnego ujawniła to w mediach społecznościowych.

Wojciech Szczęsny stara się jak może w FC Barcelonie, ale widzi też konsekwencje swoich działań - przez dostanie czerwonej kartki za akcję w Superpucharze Króla może już nie otrzymać kolejnej szansy od Hansiego Flicka. Z drugiej strony w meczu z Realem był bardzo pewny pomiędzy słupkami Blaugrany. Tymczasem Marina pracuje nad swoją formą.
Marina Łuczenko-Szczęsna doświadczyła dramatycznej sytuacji
Marina znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Polka chce wrócić do formy, wszystko z pomocą Anny Lewandowskiej. Jednocześnie gwiazda przekracza swoje granice i nie jest to zawsze dobre w kontekście jej ciała, wytrzymałości i kolejnych planowanych działań.
"Czy prawie zemdlałam dziś po treningu? Być może. Czy planuje dziś kolejny trening? Tak. Czy trenuje ostatnio regularnie - staram się" - napisała w mediach społecznościowych. Widać, że celebrytka postanowiła przekroczyć kolejną granicę. Potem napisała, o co walczy, ale także, że wróciła po przerwie do sztang i stąd problemy z zawrotami głowy.

Marina Łuczenko-Szczęsna ma jeden cel
"Nie wiem, ile miałam mięśni, bo nie ćwiczyłam wtedy regularnie, ale tańczyłam i byłam bardzo aktywna. Teraz ważę 5 kg więcej, mam zero mięśni i siły. Przy czym mam wrażenie, że z kg to mam tylko na twarzy, bo w ciąży bardzo przytyłam w szczególności na buzi i teraz wciąż też jestem pućka..." - wyjawiła Marina.
Jak dodała, przede wszystkim chce osiągnąć samopoczucie, które miała w czasie, gdy ważyła 5 kilogramów mniej i dużo tańczyła, a kluczem do tego ma być też sylwetka. To dlatego postawiła na tak rygorystyczne ćwiczenia. Może powinna jednak nieco zwolnić? Anna Lewandowska z pewnością pomogłaby znaleźć jej balans.












