Żona po latach wyjawiła prawdę o Włodarczyku. Ludzie nie mieli pojęcia
Życie u boku wielkiego mistrza nie zawsze wygląda tak, jak można by się było tego spodziewać. Krzysztof Włodarczyk od lat uchodzi za jednego z najtwardszych polskich bokserów, ale jego żona Karolina Olszewska przekonuje, że prywatnie ma zupełnie inne oblicze. W szczerej rozmowie w programie Mówię Wam opowiedziała o "dwóch twarzach" swojego męża i zdradziła, jakim człowiekiem jest poza ringiem.

Krzysztof Włodarczyk to postać, którą zna chyba każdy fan polskiego pięściarstwa. Przez lata kariery zdobywał mistrzowskie pasy i zapisał się w historii jako wielokrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej. Popularny "Diablo" znany jest z twardego stylu walki, ogromnej determinacji i charakteru, który wielokrotnie pomagał mu wychodzić zwycięsko z najtrudniejszych pojedynków. Jego życie prywatne bywało jednak równie burzliwe jak sportowa kariera.
Pięściarz ma za sobą kilka poważniejszych związków. Relacja z Małgorzatą Babilońską przyniosła mu potomka - syna Cezarego, a z Magdaleną Radomską doczekał się córki Zuzanny. Dziś jego życie wygląda jednak zupełnie inaczej - od niemal dekady związany jest z Karoliną Olszewską, z którą wychowuje córkę Marię. Para rok temu zdecydowała się sformalizować swoją relację i wzięła ślub, a sam bokser nie ukrywa, że to właśnie żona jest dla niego ogromnym wsparciem w życiu i karierze.
Żona Krzysztofa Włodarczyka nie mogła dłużej milczeć. Zdradziła to o pięściarzu
O swojej relacji opowiedzieli niedawno w programie "Mówię Wam". Karolina przyznała, że choć ślub był dla niej bardzo ważnym wydarzeniem, w praktyce ich codzienne życie niewiele się zmieniło. W trakcie wywiadu głos zabrał również sam sportowiec. Podkreślał, że to właśnie Karolina wniosła do jego życia spokój i poczucie stabilności.
"Ta osoba przyniosła mi spokój, przyniosła mi cierpliwość. Dała mi dom, którego długo mi brakowało, ciepło rodzinne. Patrzę, jak się zajmuje naszą córką i moją dwójką pozostałych dzieci. To naprawdę osoba godna uwagi" - wyznał bokser.
Karolina w programie zdecydowała się też na ciekawe wyznanie. Kobieta wyjawiła bowiem, że jej życiowy partner ma dwie twarze, a tej drugiej nie pokazuje często.
"Krzysiek ma dwie twarze. Pierwsza twarz to twarz twardziela, takiego ringowego weterana. A druga twarz to twarz, którą ja poznałam na samym początku. Te niespełna dziesięć lat temu. Twarz wrażliwego faceta, który powiedział mi wprost o swoich trudach, o swoim życiu, o tym, z czym sobie nie radzi" - oznajmiła.












