Zobaczyli ją z Lewisem Hamiltonem i się zaczęło. Lawina spekulacji
W ten weekend Formuła 1 przeniosła się do Japonii, gdzie na torze Suzuka International Racing Course odbył się trzeci wyścig sezonu. Jak zwykle rywalizacja na torze przyciągnęła uwagę milionów kibiców, jednak tym razem sporo mówiło się także o wydarzeniach poza nim. W niedzielę w padoku niespodziewanie u boku Lewisa Hamiltona pojawiła się Anya Taylor-Joy. Ich widok razem wystarczył, aby w sieci zaroiło się od przeróżnych teorii.

Po Melbourne i Szanghaju nadeszła pora na Suzukę. To właśnie w tym japońskim mieście odbył się trzeci wyścig Formuły 1 w tym sezonie, a emocji nie brakowało już od samego początku. Fatalny wypadek Olivera Bearmana na 22. okrążeniu spowodował, że na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa i stało się jasne, że od tej pory wydarzyć może się absolutnie wszystko. Ostatecznie po kolejny triumf w karierze sięgnął Kimi Antonelli, a na podium stanęli również Oscar Piastri i Charles Leclerc. George Russell rywalizację zakończył poza podium i zaliczył bolesny spadek w klasyfikacji generalnej, ustępując miejsca młodszemu koledze z zespołu.
Anya Taylor-Joy u boku Lewisa Hamiltona. Głośno o obecności gwiazdy w padoku F1
Jeszcze przed wyścigiem w padoku F1 emocje sięgnęły zenitu. W niedzielę na torze Suzuka International Racing Course niespodziewanie u boku Lewisa Hamiltona pojawiła się Anya Taylor-Joy. Obecność gwiazdy kina natychmiast wywołała poruszenie wśród dziennikarzy i kibiców. Zdjęcia z ich spotkania błyskawicznie obiegły internet, a fani zaczęli zastanawiać się, czy była to jedynie prywatna wizyta, czy może coś więcej. Padok Formuły 1 co prawda od dawna przyciąga znane osobistości, jednak pojawienie się Anyi Taylor-Joy właśnie w tym momencie nie wydaje się przypadkowe.

Wszystko dlatego, że coraz głośniej mówi się o kolejnych projektach filmowych związanych z królową motorsportu. Po sukcesie produkcji "F1: Film", zainteresowanie Hollywood światem wyścigów wyraźnie wzrosło. Formuła 1 stała się nie tylko sportem, ale też atrakcyjną przestrzenią dla branży rozrywkowej, gdzie przenikają się kino, moda i kultura celebrytów.
Nie bez znaczenia jest tu rola samego Lewisa Hamiltona, który był jednym z producentów wspomnianego wcześniej filmu. Obecnie, jak donoszą zagraniczne media, pracuje nad kontynuacją historii Sonny'ego Hayesa, współpracując m.in. z reżyserem Josephem Kosinskim.
To właśnie te doniesienia sprawiły, że pojawienie się Anyi Taylor-Joy w padoku wywołało falę spekulacji. Część internautów zasugerowała, że aktorka może być zaangażowana w nowy projekt filmowy związany z Formułą 1. Inni natomiast przekonują, że była to jedynie towarzyska wizyta i chęć wsparcia przyjaciela, którym jest właśnie Lewis Hamilton. Na razie żadna ze stron nie potwierdziła pogłosek nt. ewentualnego angażu Taylor-Joy w kolejnym filmie o F1.











