Znany polski aktor trafił do szpitala psychiatrycznego. "Widziałem wiele rzeczy"
Sebastian Fabijański zdobył się na szczerość i po raz pierwszy otwarcie opowiedział o swoim pobycie w szpitalu psychiatrycznym. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim aktor i freak fighter ujawnił dramatyczne doświadczenia z 2,5-miesięcznego leczenia, a także opisał trudne historie innych pacjentów, którzy przebywali wraz z nim w placówce.

Sebastian Fabijański od lat należy do grona najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce. Na swoim koncie ma wiele głośnych ról filmowych i serialowych, które ugruntowały jego pozycję w show-biznesie. Widzowie doskonale znają go z takich produkcji jak "Belfer", "Pitbull. Niebezpieczne kobiety", "Jak pokochałam gangstera", "Botoks" czy "Panie Dulskie". Fabijański wielokrotnie udowadniał, że nie boi się trudnych, niejednoznacznych ról, a jego aktorstwo często wywołuje silne emocje i szerokie dyskusje.
Jakiś czas temu aktor zaskoczył jednak fanów, decydując się na zupełnie nową ścieżkę zawodową. Fabijański postanowił spróbować swoich sił w freak fightach i wystąpił w walkach MMA, co spotkało się z mieszanymi reakcjami opinii publicznej. Dla jednych był to kontrowersyjny ruch, dla innych dowód na to, że aktor nie boi się wyzwań i konsekwentnie szuka nowych form wyrazu. Równolegle jego życie prywatne również przechodziło burzliwy okres - rozstanie z Julią Kuczyńską, znaną jako Maffashion, z którą ma 5-letniego syna Bastka, było szeroko komentowane w mediach.
Sebastian Fabijański opowiedział o pobycie w szpitalu psychiatrycznym. W pamięć zapadło mu jedno
Teraz Sebastian Fabijański zdobył się na wyjątkowo szczere i poruszające wyznanie. Będąc gościem programu Krzysztofa Stanowskiego na Kanale Zero, aktor opowiedział o swoim pobycie... w szpitalu psychiatrycznym. Choć początkowo niechętnie poruszał ten temat, przyznał, że spędził tam aż 2,5 miesiąca. Wspominał współpacjentów i dramatyczne historie, których był świadkiem.
"Widziałem wiele rzeczy. Była kobieta z depresją poporodową, bardzo, bardzo ciężki stan. Była dziewczyna, która przychodziła do mnie i mówiła, że widziała Boga, że z nim przed chwilą rozmawiała. Był facet, któremu ja na spacerach kupowałem fajki, bo nie mógł wychodzić" - wyjawił.
Fabijański wyznał również, że jego pobyt odbywał się w prywatnej klinice, gdzie miał własny, odosobniony pokój. Jak zaznaczył, trafić do państwowego szpitala psychiatrycznego najprawdopodobniej nie byłby w stanie. Szczególnie mocno zapadło mu jedno. "To, co słyszysz, co jest tak naprawdę twoim towarzyszem od rana do wieczora, to jest szelest i szuranie kapci o podłogę, bo ludzie pod wpływem bardzo silnych leków psychotropowych, które ich otumaniają i mocno zobojętniają, po prostu chodzą trochę jak zombie" - przyznał.
---------------------------------------
W przypadku potrzeby udzielenia pomocy lub rozmowy z psychologiem, skorzystaj z jednego z poniższych numerów telefonów:
Czynny całodobowo, 7 dni w tygodniu telefon Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym - 800 702 222
Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka - 800 121 212
Możesz też odwiedzić stronę centrumwsparcia.pl, gdzie znajduje się grafik dostępnych specjalistów: lekarzy psychiatrów, prawników i pracowników socjalnych.
W przypadku, gdy potrzebna jest natychmiastowa interwencja, zadzwoń na numer alarmowy 112.




![Nieprzewidywalny Barkom kontra potężna Warta. TOP akcje zespołów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MC8GW0PLVMGFR-C401.webp)

![Skoki narciarskie na igrzyskach olimpijskich 14 lutego [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MC8GTEMWPTYF7-C401.webp)




