Zillmann szczerze o rozstaniu. "Tylko my wiemy, co się stało"
Życie Katarzyny Zillmann po udziale w "Tańcu z gwiazdami" zmieniło się o 180 stopni. Wioślarka rozstała się z Julią Walczak, a teraz układa sobie życie na nowo u boku poznanej w programie tancerki, Janji Lesar. W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" wicemistrzyni olimpijska opowiedziała o zakończeniu relacji miłosnej z kajakarką i poruszyła temat plotek, które w tamtym czasie pojawiały się na ich temat.

Katarzyna Zillmann w świecie sportu jest wcale postacią anonimową. 30-latka jest jedną z najlepszych polskich wioślarek, a w jej CV znaleźć można naprawdę imponujące osiągnięcia, w tym między innymi wicemistrzostwo olimpijskie zdobyte podczas XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Na swoim koncie ma ona również złoto i dwa srebra mistrzostw świata, a także złoto i brąz mistrzostw Europy.
Nie samym sportem żyje jednak człowiek. W ubiegłym roku o naszej sportsmence zrobiło się głośno, gdy zdecydowała się ona na udział w programie "Taniec z gwiazdami". O Kryształową Kulę walczyła u boku Janji Lesar, z którą stworzyła pierwszą żeńską parę w historii polskich edycji tego programu. Z odcinka z odcinek coraz bardziej dało się zauważyć, że relacja je łącząca nie jest czysto zawodowa Kilkukrotnie nawet podczas swoich występów panie całowały się przed kamerą, co za każdym razem wywoływało ogromne poruszenie w całym kraju.
Tuż po finale tamtej edycji "Tańca z gwiazdami" stało się jasne, że łączy je coś więcej niż przyjaźń. Janja Lesar po wielu latach spędzonych u boku Krzysztofa Hulboja rozstała się z tancerzem, a Katarzyna Zillmann zakończyła swój związek z kajakarką Julią Walczak.
Katarzyna Zillmann o rozstaniu z Julią Walczak i plotkach na ich temat
W tamtym okresie ani wioślarka, ani kajakarka nie chciały za bardzo komentować zakończenia swojej relacji. Jeżeli już zabierały głos na ten temat w mediach społecznościowych czy w rozmowach z dziennikarzami, ich wypowiedzi były raczej zdawkowe. Teraz Katarzyna Zillmann postanowiła otworzyć się na temat relacji z Julią Walczak w wywiadzie dla magazynu "Wysokie Obcasy".
Wicemistrzyni olimpijska szczerze przyznała, że to, co zabolało ją najbardziej, to fakt, że tuż po rozstaniu z Julią Walczak w mediach pojawiło się wiele plotek i doniesień na ich temat, które mocno mijały się z prawdą. Nie brakowało sugestii, że w związku sportsmenek doszło do zdrady i właśnie dlatego postanowiły one zakończyć swoją relację. 30-latka w wywiadzie wyznała, że nie chciała publicznie zabierać głosu na temat tych pogłosek, ponieważ trudno było jej odnosić się do wyssanych z palca informacji.
"To się wymknęło spod kontroli. Zmiotło mnie z planszy, bo przeżywałam jednocześnie euforię i osobisty dramat, a jeszcze pojawiały się informacje wyssane z palca. Próbowałam to prostować, ale było to tak złe, że nie dawało się do tego odnieść. Potem zniknęłam na parę tygodni" - oznajmiła.
Zillmann już wcześniej mówiła o tym, że mimo rozstania wciąż pozostaje w dobrych relacjach z Julią Walczak. Teraz podkreśliła, że nie zamierza prać publicznie brudów i opowiadać ze szczegółami o kulisach zakończenia ich związku. "Ale wystarczy tych interpretacji, które były dookoła. Tylko my tak naprawdę wiemy, co się stało, i niech tak zostanie. Raczej pozostaję powściągliwa w tym temacie" - podsumowała.











