Zillmann i Lesar potwierdziły związek, a teraz to. Były partner Janji podjął decyzję
Zmiany w życiu prywatnym Katarzyny Zillmann i Janji Lesar po wspólnej przygodzie w programie "Taniec z Gwiazdami" przyniosły nieoczekiwane konsekwencje. Słowenka wycofała się z parkietu tanecznego i obecnie pracuje w show jako choreografka. Jak ustaliły media, po rozstaniu z tancerką z udziału w programie Polsatu zrezygnował jednak jej wieloletni partner, Krzysztof Hulboj.

Katarzyna Zillmann to jedna z najbardziej utytułowanych polskich wioślarek ostatnich lat. Sportsmenka ma na koncie m.in. srebrny medal olimpijski wywalczony podczas letnich igrzysk olimpijskich w Tokio, a także liczne sukcesy na mistrzostwach świata i Europy. Choć na co dzień rywalizuje na wodzie, postanowiła spróbować swoich sił w zupełnie innej dziedzinie i wyjść ze swojej strefy komfortu. Zdecydowała się przyjąć zaproszenie do programu "Taniec z Gwiazdami", gdzie zaprezentowała się publiczności w zupełnie nowej roli.
Na parkiecie partnerowała jej tancerka Janja Lesar. Ich współpraca szybko przyciągnęła uwagę widzów i mediów, bo między uczestniczkami pojawiła się wyjątkowa więź. Z czasem okazało się, że relacja wykracza poza taneczny parkiet. Zillmann i Lesar rozstały się ze swoimi dotychczasowymi partnerami, a następnie potwierdziły, że są razem również w życiu prywatnym.
Ta informacja odbiła się szerokim echem w świecie show-biznesu, zwłaszcza że Lesar przez ponad 20 lat była w związku z tancerzem i choreografem Krzysztofem Hulbojem. Para przez lata nie tylko dzieliła życie prywatne, ale także często współpracowała zawodowo przy programie "Taniec z Gwiazdami".
Janja Lesar układa sobie życie u boku Katarzyny Zillmann. Jej decyzja wpłynęła nie tylko na życie jej i wioślarki
W najnowszej edycji tanecznego show Lesar zdecydowała się jednak usunąć w cień. Zamiast występować na parkiecie, zajmuje się ona przygotowywaniem choreografii dla uczestników. Tancerka przyznała wcześniej, że ogromne zainteresowanie mediów i widzów jej życiem prywatnym było dla niej bardzo przytłaczające, dlatego praca z dala od kamer wydawała się najlepszym rozwiązaniem.
Okazuje się jednak, że konsekwencje zmian w jej życiu osobistym są jeszcze większe. Jak ustalił Pudelek, w nowej edycji programu mógł pojawić się także Krzysztof Hulboj, który przez lata był jednym z choreografów show i cieszył się dużym uznaniem produkcji. Ostatecznie jednak zdecydował się odmówić udziału w projekcie.
Według informatora portalu była to świadoma decyzja podyktowana zmianami w życiu prywatnym. Choć Hulboj i Lesar rozstali się pod koniec ubiegłego roku w spokojnej atmosferze, tancerz uznał, że na wspólną pracę jest jeszcze za wcześnie.
"Janja, wyprowadzając się z ich mieszkania, mówiła, że musi od niego odpocząć, by przemyśleć wiele spraw i zobaczyć, jak żyje się jej bez niego. Więc on stwierdził, że musi zachować się teraz jak facet i dać jej tę przestrzeń, by mogła też przy okazji ewentualnie zatęsknić. On nie chce spędzać z nią czasu tylko dlatego, że wymagałaby tego od nich praca" - przekazał informator Pudelkowi.












