Zgarnął krocie za walkę, a to nie koniec. Ogromne zarobki gwiazdy lekkoatletyki
Wśród największych gwiazd polskiej lekkoatletyki nie można nie wspomnieć o Piotrze Lisku. Specjalizujący się w skoku o tyczce sportowiec od czasu do czasu próbuje swoich sił również w sportach walki, występując na galach FAME, czy KSW. Okazuje się jednak, że ogromna gaża, jaką miał zgarnąć za starcie z AJ-em i tak jest mniejsza, niż jego zarobki za jeden lekkoatletyczny sezon, co ujawnił w rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem.

W skrócie
- Piotr Lisek zarobił dużą kwotę za walkę na gali XTB KSW 113, ale jego zarobki za sezon lekkoatletyczny są wyższe.
- Lisek stwierdził, że honoraria za walki w FAME i KSW są porównywalne.
- Sportowiec zaznaczył, że nie podejmie się walk w okresie przygotowań do sezonu lekkoatletycznego ani w jego trakcie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Polskie federacje organizujące gale sportów walki przyzwyczaiły już swoich fanów oraz zawodników do tego, że potrafią dobrze wynagrodzić poszczególne osoby wchodzące do oktagonu. Jedną z takich postaci ma być Piotr Lisek, który niedawno zmierzył się z Adamem Josefem na gali XTB KSW 113.
Według doniesień medialnych, polski gwiazdor lekkoatletyki oraz m.in. Halowy mistrz Europy z Belgradu z 2017 roku, miał zarobić razem z rywalem łącznie aż 800 tysięcy złotych.
Ta kwota już sama w sobie może robić ogromne wrażenie, a przecież to nie był jedyny występ Liska w klatce. Wcześniej, we wrześniu 2023 roku wystąpił on na gali FAME Friday Arena 2, gdzie pokonał Dariusza "Daro Lwa" Kaźmierczuka. Teraz, w rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem w podkaście "W cieniu sportu" miał okazję opowiedzieć o tym, czy były różnice w gaży pomiędzy FAME i KSW. - To są podobne pieniążki. Nie będziemy się rozdrabniać na procenty - wyznał.
Co jednak istotniejsze, pieniądze za walkę o ile są sporym zastrzykiem gotówki dla Liska, to okazuje się, że nie są większe od tego, co lekkoatleta potrafi zarobić w czasie swojej normalnej pracy.
Ale ja większe pieniądze zarabiam w konkurencji skok o tyczce, więc dla mnie te pieniądze są motywacją, ale... bo ja wiem? Tutaj mam jedną walkę raz na rok. No u mnie to dwa razy wziąłem udział w czymś takim - czyli powiedzmy jedna walka na dwa lata. No to ja w sezonie lekkoatletycznym jestem w stanie lepiej zarobić, niż za walkę
Kadziewicz na tym jednak nie zamknął tematu i zapytał sportowca o to, czy będzie nam dane jeszcze w przyszłości zobaczyć go w klatce KSW. I szanse na to są dość spore.
- Jeśli obie strony będą miały chęć zorganizowania podobnego eventu - tak to nazwijmy, bo ciężko tutaj mówić o sportach uderzanych w moim, czy Adama wykonaniu, no to może się jeszcze zobaczymy - zaznaczył.
Lisek jasno przy okazji zaznaczył w rozmowach z KSW, że nie będzie przyjmował ani rozpatrywał propozycji w czasie przygotowań do sezonu lekkoatletycznego, czy w jego trakcie.












