Jak informuje stacja RBC-Ukraina, powołując się na dekret opublikowany na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski pouczył mera Kijowa Witalija Kliczkę o jego osobistej odpowiedzialności za przygotowania Kijowa do zimy.
Zwraca się uwagę mera Kijowa na jego osobistą odpowiedzialność za przygotowanie i stabilną realizację sezonu grzewczego 2026/2027 w Kijowie
To niejako odpowiedź na wcześniejsze słowa Kliczki. W połowie sierpnia niegdysiejszy mistrz świata organizacji WBC w kategorii ciężkiej z 47 walkami na koncie (45 wygranych, w tym 41 przez nokaut, 2 porażki), a dziś włodarz Kijowa, przekazał, że zbliżający się sezon grzewczy będzie trudny dla ukraińskiej stolicy. Podkreślił, że władze przygotowują się na bardzo srogą zimę.
Jeszcze wcześniej Zełenski krytycznie odniósł się do przygotowań Kijowa do sezonu grzewczego, punktując poważne opóźnienia, oraz do zabezpieczenia miasta przed atakami na infrastrukturę energetyczną.
Kliczko "odpowiedział" wówczas uwagami dotyczącymi absencji prezydenta Ukrainy w Polsce. I nie tylko.
Wiadomość do Zełenskiego od braci Kliczko. Prosto z Polski
W styczniu i kwietniu Zełenski krytykował Kliczkę za - jego zdaniem - nieoptymalne zarządzanie Kijowem. Mer potrzebował dwóch miesięcy, by "odgryźć się" prezydentowi.
Pod koniec czerwca bracia Kliczko gościli w Polsce na Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy. Obaj odnieśli się wtedy do nieobecności Zełenskiego na wydarzeniu.
Prezydent Wołodymyr Zełeński powinien był przyjechać do Gdańska
Witalij był bardziej dyplomatyczny. Gdy Tomasz Waleński z WP zapytał go, "czy wyobraża sobie konferencję na rzecz odbudowy Kijowa bez mera Kijowa i czy można rozmawiać o odbudowie Ukrainy bez prezydenta Ukrainy", przez chwilę milczał.
"Zasadniczo idziemy w tym samym kierunku, co rząd centralny. Jednak to samorząd lokalny jest odpowiedzialny za świadczenie usług bezpośrednio na miejscu. Słuchamy problemów naszych obywateli i robimy wszystko, co w naszej mocy, aby sprostać wyzwaniom, z którymi mierzymy się każdego dnia" - odpowiedział w końcu, cytowany przez WP.
Dodał, że "w każdym kraju zawsze występują pewne napięcia między władzą lokalną a centralną", lecz ważne jest, by prowadzić "stałą, skuteczną dyskusję".
Kliczko poszedł na całość ws. Zełenskiego. Skrytykował go za ten ruch
Wypowiedzi z wizyty w Polsce były tylko wstępem. Niespełna miesiąc później Witalij Kliczko otwarcie skrytykował prezydenta Ukrainy za odwołanie ministra obrony Mychajła Fedorowa.
"Byłem zszokowany" - opisywał swoją pierwszą reakcję na decyzję Zełenskiego w rozmowie z niemieckim Handelsblatt, określając ruch prezydenta "wielkim błędem". Według niego takie zmiany kadrowe szkodzą zdolnościom obronnym kraju.
Zastanawiał się, czy odprawienie Fedorowa mogło mieć związek z jego rosnącą popularnością, która mogła być problemem dla rządzących, zwłaszcza w kontekście potencjalnych wyborów.
Spekulacje próbował uciąć prezydent Ukrainy. Jak relacjonowała Ukraińska Prawda, Zełenski, pytany o powody odwołania ministra, wskazywał na trudności we współpracy między Fedorowem a naczelnym dowódcą Ołeksandrem Syrskim. Mówił również o nierozwiązanych problemach na froncie, w brygadach i przy mobilizacji.











