Zborowska-Wrona zapytana o udział w "Tańcu z Gwiazdami". Nie owijała w bawełnę
Zofia Zborowska-Wrona jest aktorką wielu talentów, co wielokrotnie już udowadniała. Zdawałoby się, że z taką charyzmą i doświadczeniem znakomicie poradziłaby sobie w "Tańcu z Gwiazdami". Podczas ostatniej sesji pytań i odpowiedzi, którą zorganizowała w mediach społecznościowych, została zapytana o swój udział w programie. Gwiazda nie owijała w bawełnę i wyjaśniła, co ją wstrzymuje.

Po zakończeniu sportowej kariery przez jej męża, Andrzeja Wronę, Zofia Zborowska-Wrona miała szansę na to, by wrócić do aktorstwa i swoich codziennych zajęć związanych z pracą. Ona i były siatkarz są szczęśliwymi rodzicami dwóch córek i starają się dziś rozwijać także swoje medialne kariery.
Zofia Zborowska-Wrona zapytana o "Taniec z Gwiazdami"
Zofia Zborowska-Wrona jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych i często organizuje na swoim profilu sesje pytań i odpowiedzi. Aktorka chętnie opowiada o swoich przekonaniach i życiu prywatnym. W ostatniej takiej sesji pytano ją m.in. o to, czy tęskni za swoją nieżyjącą już psiną, Wiesią, i czy ochrzciła swoje dzieci.
Jako, że sezon na "Taniec z Gwiazdami" jest już w pełni, Zborowska-Wrona została również zapytana o swój ewentualny udział w programie. Okazało się, że ten temat zdążyła już dogłębnie przemyśleć i wyjaśniła, dlaczego jednak postanowiłaby sobie odpuścić.
Szczere wyznanie Zborowskiej-Wrony. To dlatego nie chciałaby wystąpić w "Tańcu z Gwiazdami"
"Taniec z Gwiazdami" opiera swoją wielką popularność nie tylko na samym tańcu oraz relacjach gwiazd i tancerzy z jurorami, ale także na tym, co dzieje się wokół i nie jest widoczne na pierwszy rzut oka. Przez lata opinię publiczną interesowały rzekome lub nie romanse różnych par. W ubiegłym roku bardzo głośno było o uczuciu, jakie zrodziło się między Katarzyną Zillmann i jej taneczną partnerką, Janją Lesar.
Zofia Zborowska-Wrona stwierdziła, że to jeden z powodów, dla których wolałaby raczej nie deklarować swojego udziału w programie. Ponadto przyznała, że zdarza jej się łapać wiele sporo kontuzji.
Od lat odmawiam. To absolutnie nie jest format dla mnie, mimo że jako małolata tańczyłam trochę jazz oraz stepowałam (zdobyłam potrójne mistrzostwo Polski w stepie). Nie nadaję się na rywalizację oraz jestem mocno kontuzyjnym typem człowieka. A na sam koniec nie podoba mi się to doszukiwanie się romansu każdego z każdym. Po co mi to? Te nerwy, kontuzje, itp.
Na koniec dodała, że zamiast tego woli zaliczyć trening padla i przytulić się wieczorem do swojego męża. W ten sposób ułożyła sobie w życiu priorytety i "Taniec z Gwiazdami" raczej na tej liście nigdy nie zagości.













