Zaskoczenie. Nawrocki ruszył w stronę legendy. 88-latek złapał się za głowę
Ten dzień zapisze się w historii polskiego futbolu. Górnik Zabrze po raz pierwszy od 1972 roku - i po raz siódmy w swojej historii - zwyciężył dziś w rozgrywkach Pucharu Polski, pokonując 2:0 Raków Częstochowa. Trofeum uszczęśliwionym triumfatorom wręczył sam prezydent Karol Nawrocki, który po meczu ruszył w stronę legendarnego Stanisława Oślizło, a ten aż chwycił się za głowę. Głowa naszego państwa pokazała następnie w stronę fotoreporterów pewne zdjęcie.

Górnik okazał się w sobotnim starciu bezapelacyjnie lepszy od Rakowa Częstochowa, zwyciężając 2:0 po trafieniach Roberto Massimo i Maksym Chłania. To wielka chwila dla całego Zabrza i wszystkich sympatyków drużyny, którą zbudował trener Michal Gasparik, prowadząc ją do triumfu na PGE Narodowym. A przecież Górnik wciąż liczy się także w walce o tytuł mistrza Polski.
Wielkim nieobecnym finałowego pojedynku był prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej - Cezary Kulesza, który - wraz z Adamem Kaźmierczakiem oraz Łukaszem Wachowskim - nie zdążył dziś dolecieć do Warszawy po ostatnim Kongresie FIFA. Wszystko ze względu na opóźnienia na lotnisku w Vancouver, wynikających z usterki jednego z samolotów.
Mecz uświetnił jednak swoją obecnością sam prezydent RP - Karol Nawrocki, który nie tylko zasiadł na trybunach, ale też wziął udział w pomeczowej ceremonii dekoracji. To właśnie głowa naszego państwa wręczyła puchar triumfatorom całych rozgrywek.
Puchar Polski. Karol Nawrocki wręczył puchar. Ruszył w stronę legendy
Wedle zwyczaju trofeum trafia zawsze najpierw na ręce kapitana zespołu. Tym razem jednak było inaczej. Bo Karol Nawrocki ruszył w stronę absolutnej legendy Górnika - Stanisława Oślizło. To właśnie 88-latek, ma na koncie udział przy sześciu poprzednich triumfach klubu w Pucharze Polski, został nominowany w pięknym geście do tego zaszczytnego obowiązku. Później dołączyli do niego Erik Janża oraz Lukas Podolski.
Na opublikowanym przez Górnika nagraniu widać, że była to wielka chwila dla Stanisława Oślizło, bo gdy prezydent ruszył w jego stronę, on sam w akcie niedowierzania aż złapał się za głowę.
Fotoreporterzy uchwycili później Karola Nawrockiego w rozmowie ze Stanisławem Oślizło, który w pewnym momencie pokazał prezydentowi pewną fotografię. A sama głowa państwa skierowała ją potem w stronę aparatów. Zdjęcie przedstawia najprawdopodobniej samego legendarnego piłkarza Górnika, wznoszącego jeden ze zdobytych przez siebie pucharów. Teraz 88-latek mógł uczestniczyć w kolejnym sukcesie klubu swojego życia.











