Zaraz Wigilia, a tu komunikat od Lewandowskiej. Nie mogła już dłużej czekać
W sieci pojawiły się zdjęcia prosto z lotniska, dokumentujące przylot Roberta Lewandowskiego i jego rodziny do Polski. Donoszono, że to właśnie w ojczyźnie piłkarz i jego najbliżsi spędzą wspólnie święta Bożego Narodzenia. Wszystko niejako potwierdza żona "Lewego". O 6 rano na dzień przed Wigilią nadała w mediach społecznościowych komunikat. Nie mogła dłużej czekać i ogłosiła, co wydarzy się już niebawem.

Przed kilkoma dniami Robert Lewandowski zaskoczył wielu, niespodziewanie pojawiając się na Okęciu. Okazało się, że jego przylot do Polski związany był ze zobowiązaniami ambasadorskimi. Piłkarz reprezentacji Polski i Barcelony wziął udział w gali z okazji 70-lecia Totalizatora Sportowego. Przy tej okazji, wraz z innymi sportowcami, spotkał się też z ministrem Radosławem Sikorskim, z rąk którego odebrał medal "Bene Merito" w uznaniu za działania wzmacniające pozycję Polski na arenie międzynarodowej.
Zaraz po imprezie "Lewy" z powrotem wsiadł na pokład samolotu i wrócił do Barcelony, by razem z drużyną przygotować się do ostatniego meczu ligowego w tym roku. W wygranym przez "Dumę Katalonii" spotkaniu z Villarrealem (2:0) wszedł na boisko w drugiej połowie gry.
Okazuje się, że niedługo później Lewandowski raz jeszcze musiał się spakować i udać na lotnisko. Tym razem już w towarzystwie żony i dzieci. Razem wybrali się do Polski, by wspólnie z całą rodziną spędzić święta Bożego Narodzenia. Niedługo później Anna Lewandowska nadała w mediach społecznościowych komunikat.
Anna Lewandowska potwierdza. "Będzie się dużo działo"
W ferworze świątecznych przygotowań Anna Lewandowska nie zapomina o tym, jak ważna jest codzienna aktywność fizyczna. Z samego rana połączyła się z fanami prosto z domowej kuchni, by zapewnić, że na trening niemal zawsze znajdzie czas, nawet gdy Wigilia za pasem.
Dzień dobry, dzień dobry. Słuchajcie, u mnie 6 rano, a ja uciekam na trening
"Dzisiaj crossfit z moimi dziewczynami już w Polsce. Tak że słuchajcie, postanowienie jest takie, żeby nie odpuścić w te święta. Będę tutaj trenowała sobie, bo się przygotowuję też do pewnego turnieju hyrox" - przekazała.
Nie mogła też dłużej czekać, by pochwalić się czymś jeszcze. "Ale poza tym, kochani, 29. startuję z wyzwaniem kick the barre, nowy program, który ukaże się w aplikacji. Dużo będzie się działo wokół właśnie tego treningu. (...) Nowy program, nowy challenge i jedziemy. Zaczynamy od nowego roku z dużym wyzwaniem. (...) Będzie się dużo działo" - obwieściła radośnie.
Niedługo później raz jeszcze odezwała się do fanów. Tym razem opublikowała wideo z siłowni. Niejako wyjaśniła w nim swoje motywacje, dla których tak konsekwentnie dba o formę. To wszystko, w sporej mierze, dla córek. "Mają tylko jedną matkę. Zadbaj o nią. Najlepszym przykładem, jaki możesz dać, jest trwanie w tym, choć nie jest to łatwe" - przekazała. "Pokaż im, czego wymaga spełnianie marzeń" - podsumowała.












